1
00:00:00,040 --> 00:00:02,000
.:: www.ALLPlayer.org ::.

2
00:00:11,839 --> 00:00:15,800
SOKÓ£ MALTAÑSKI

3
00:00:55,320 --> 00:01:00,159
W roku 1539 kawalerowie maltañscy|ofiarowali królowi Hiszpanii,

4
00:01:00,240 --> 00:01:03,439
Karolowi Pi¹temu, z³oty pos¹¿ek soko³a

5
00:01:03,520 --> 00:01:07,319
zdobiony drogimi kamieniami.

6
00:01:07,439 --> 00:01:12,239
Statek, wioz¹cy ten dar,|wpad³ w rêce piratów

7
00:01:12,359 --> 00:01:17,599
i sokó³ maltañski zagin¹³ bez œladu.

8
00:01:40,840 --> 00:01:41,879
S³ucham, skarbie?

9
00:01:41,959 --> 00:01:44,599
Przysz³a jakaœ panna Wonderly.

10
00:01:44,680 --> 00:01:45,519
Klientka?

11
00:01:45,599 --> 00:01:48,640
Chyba tak. I œlicznotka.

12
00:01:48,719 --> 00:01:51,120
Dawaj j¹, Effie.

13
00:01:54,719 --> 00:01:56,959
Proszê wejœæ.

14
00:01:57,280 --> 00:01:58,480
Dziêkujê.

15
00:02:02,599 --> 00:02:05,280
- Zechce pani usi¹œæ?|- Dziêkujê.

16
00:02:05,359 --> 00:02:07,879
Szukam prywatnego detektywa.

17
00:02:07,959 --> 00:02:09,199
W hotelu polecono mi pana.

18
00:02:09,280 --> 00:02:12,120
Proszê mi opowiedzieæ|wszystko od pocz¹tku.

19
00:02:12,199 --> 00:02:13,800
Jestem z Nowego Jorku.

20
00:02:14,639 --> 00:02:16,439
Próbujê odnaleŸæ siostrê.

21
00:02:16,639 --> 00:02:18,599
S¹dzê, ¿e jest w San Francisco

22
00:02:18,680 --> 00:02:21,479
z niejakim Floydem Thursbym.

23
00:02:22,680 --> 00:02:24,560
Nie wiem, gdzie go pozna³a.

24
00:02:24,680 --> 00:02:27,400
Nie by³yœmy ze sob¹ z¿yte.

25
00:02:27,520 --> 00:02:30,879
Inaczej mo¿e by mi wyjawi³a,|¿e zamierza z nim uciec.

26
00:02:30,960 --> 00:02:34,159
Nasi rodzice s¹ w Honolulu.|Muszê j¹ znaleŸæ, nim wróc¹.

27
00:02:34,240 --> 00:02:37,199
- Wracaj¹ pierwszego.|- Siostra kontaktowa³a siê z pani¹?

28
00:02:37,280 --> 00:02:39,439
Dwa tygodnie temu napisa³a,

29
00:02:39,520 --> 00:02:41,840
¿e ma siê dobrze.

30
00:02:41,919 --> 00:02:44,000
Wys³a³am jej telegram

31
00:02:44,080 --> 00:02:46,879
na poste restante.|Nie mia³am innego adresu.

32
00:02:46,960 --> 00:02:50,360
Po tygodniu bez odpowiedzi|postanowi³am przyjechaæ.

33
00:02:50,439 --> 00:02:53,240
Napisa³am jej o tym. To by³ b³¹d, prawda?

34
00:02:53,319 --> 00:02:55,599
Nie zawsze wiemy, co jest s³uszne.

35
00:02:55,719 --> 00:02:57,000
Znalaz³a j¹ pani?

36
00:02:57,080 --> 00:03:01,000
Napisa³am, ¿e zatrzymam siê|w hotelu St. Mark.

37
00:03:01,080 --> 00:03:04,680
Czeka³am trzy dni. Nie przysz³a|ani nie przys³a³a wiadomoœci.

38
00:03:05,159 --> 00:03:06,960
To czekanie by³o straszne.

39
00:03:07,599 --> 00:03:09,240
Znów napisa³am na poste restante

40
00:03:09,319 --> 00:03:11,560
i wczoraj posz³am na pocztê.

41
00:03:11,639 --> 00:03:14,719
Corinne nie przysz³a,|ale zjawi³ siê Thursby.

42
00:03:14,840 --> 00:03:17,080
Nie chcia³ mi zdradziæ, gdzie ona jest.

43
00:03:17,240 --> 00:03:19,159
Twierdzi³, ¿e nie chce mnie widzieæ.

44
00:03:19,240 --> 00:03:20,680
Nie wierzê w to.

45
00:03:20,759 --> 00:03:23,280
W koñcu obieca³|przyprowadziæ j¹ wieczorem.

46
00:03:23,360 --> 00:03:26,759
Jeœli nie bêdzie chcia³a przyjœæ,|przyjdzie sam.

47
00:03:27,960 --> 00:03:29,039
Przepraszam.

48
00:03:29,240 --> 00:03:31,479
W porz¹dku, Miles.

49
00:03:31,599 --> 00:03:33,879
Panna Wonderly, mój partner, Miles Archer.

50
00:03:34,599 --> 00:03:37,759
Siostra panny Wonderly uciek³a|z domu z niejakim Thursbym.

51
00:03:37,840 --> 00:03:39,520
S¹ w San Francisco.

52
00:03:39,599 --> 00:03:41,800
Panna Wonderly jest|umówiona z Thursbym.

53
00:03:41,879 --> 00:03:44,520
W¹tpi, by przyprowadzi³ jej siostrê.

54
00:03:44,599 --> 00:03:48,319
Mamy wiêc j¹ odnaleŸæ|i wyrwaæ z jego r¹k.

55
00:03:51,360 --> 00:03:54,439
Poœlemy kogoœ, ¿eby œledzi³ Thursby'ego

56
00:03:54,520 --> 00:03:56,840
i tak dotrzemy do pani siostry.

57
00:03:56,919 --> 00:03:59,879
Jeœli nie zechce go opuœciæ,

58
00:04:00,120 --> 00:04:02,400
mamy swoje sposoby.

59
00:04:02,680 --> 00:04:03,800
B¹dŸcie ostro¿ni.

60
00:04:03,879 --> 00:04:06,280
Œmiertelnie siê go bojê.

61
00:04:06,360 --> 00:04:09,000
Corinne jest taka m³oda.|To, ¿e j¹ tu przywióz³...

62
00:04:09,080 --> 00:04:11,080
Czy mo¿e coœ jej zrobiæ?

63
00:04:11,159 --> 00:04:13,599
Damy sobie z nim radê.

64
00:04:13,680 --> 00:04:15,919
To niebezpieczny cz³owiek.

65
00:04:16,000 --> 00:04:18,399
Nie cofnie siê przed niczym.

66
00:04:18,480 --> 00:04:21,920
Móg³by nawet zabiæ Corinne,|gdyby to mia³o go ocaliæ.

67
00:04:22,000 --> 00:04:24,040
By³by sk³onny siê z ni¹ o¿eniæ?

68
00:04:24,360 --> 00:04:26,759
Ma w Anglii ¿onê i troje dzieci.

69
00:04:26,839 --> 00:04:30,279
Tacy zazwyczaj maj¹ ¿ony. Jak wygl¹da?

70
00:04:30,360 --> 00:04:33,079
Ma ciemne w³osy i gêste brwi.

71
00:04:33,639 --> 00:04:37,519
Jest ha³aœliwy i pewny siebie.|Sprawia wra¿enie gwa³townego.

72
00:04:37,600 --> 00:04:41,199
Rano mia³ szary garnitur i szary kapelusz.

73
00:04:41,279 --> 00:04:42,639
Jak zarabia na ¿ycie?

74
00:04:42,720 --> 00:04:44,199
Nie mam pojêcia.

75
00:04:44,279 --> 00:04:46,639
- O której ma przyjœæ?|- O ósmej.

76
00:04:46,720 --> 00:04:49,399
Dobrze, poœlemy tam kogoœ.

77
00:04:49,600 --> 00:04:51,560
Sam siê tym zajmê.

78
00:04:52,160 --> 00:04:53,240
Dziêkujê.

79
00:05:07,399 --> 00:05:08,839
Czy to wystarczy?

80
00:05:10,040 --> 00:05:11,639
- Dziêkujê.|- Drobiazg.

81
00:05:12,279 --> 00:05:14,959
Proszê czekaæ na Thursby'ego w holu.

82
00:05:15,160 --> 00:05:17,839
I proszê siê za mn¹ nie rozgl¹daæ.

83
00:05:17,920 --> 00:05:19,000
Dziêkujê.

84
00:05:25,959 --> 00:05:28,079
Bardzo dziêkujê.

85
00:05:34,199 --> 00:05:36,040
Mia³y w tej torebce braciszków.

86
00:05:36,600 --> 00:05:38,839
- Co o niej s¹dzisz?|- S³odziutka.

87
00:05:39,959 --> 00:05:42,720
Pamiêtaj, Sam, pierwszy siê zg³osi³em.

88
00:05:43,879 --> 00:05:45,240
Przyznajê, masz refleks.

89
00:06:17,079 --> 00:06:18,519
Przy telefonie.

90
00:06:19,639 --> 00:06:21,079
Miles Archer nie ¿yje?

91
00:06:22,399 --> 00:06:23,399
Gdzie?

92
00:06:25,079 --> 00:06:26,680
Róg Bush i Stockton?

93
00:06:29,079 --> 00:06:30,319
Bêdê za kwadrans.

94
00:07:00,680 --> 00:07:01,839
Effie?

95
00:07:02,319 --> 00:07:03,480
To ja.

96
00:07:04,199 --> 00:07:05,720
Pos³uchaj, skarbie.

97
00:07:05,920 --> 00:07:07,360
Zastrzelono Milesa.

98
00:07:08,000 --> 00:07:09,319
Tak, nie ¿yje.

99
00:07:10,879 --> 00:07:12,439
Nie denerwuj siê.

100
00:07:15,879 --> 00:07:18,680
Musisz zawiadomiæ Ivê.

101
00:07:19,560 --> 00:07:21,240
Nie wpuszczaj jej do biura.

102
00:07:22,839 --> 00:07:24,279
Zuch dziewczyna.

103
00:07:25,879 --> 00:07:27,519
Pospiesz siê.

104
00:07:28,759 --> 00:07:30,199
Jesteœ anio³em.

105
00:07:44,439 --> 00:07:47,600
- S³ucham pana?|- Sam Spade. Wezwa³ mnie Tom Polhaus.

106
00:07:47,680 --> 00:07:50,279
Nie pozna³em pana. S¹ tam.

107
00:08:12,800 --> 00:08:16,120
Czeœæ, Sam.|Pomyœla³em, ¿e zechcesz to zobaczyæ.

108
00:08:16,199 --> 00:08:17,639
Dziêki, Tom. Jak zgin¹³?

109
00:08:17,720 --> 00:08:19,959
Strza³ prosto w serce, z tego...

110
00:08:20,040 --> 00:08:21,240
Webley.

111
00:08:21,800 --> 00:08:23,160
Angielski, prawda?

112
00:08:23,959 --> 00:08:27,319
Tak. Kaliber 45., oœmiostrza³owy.

113
00:08:27,399 --> 00:08:29,560
- Ilu naboi brakuje?|- Jednego.

114
00:08:29,839 --> 00:08:31,439
Tutaj?

115
00:08:31,519 --> 00:08:33,679
Sta³ tu, gdzie ty, plecami do p³otu.

116
00:08:33,759 --> 00:08:35,720
Morderca sta³ tutaj.

117
00:08:36,240 --> 00:08:40,200
Miles polecia³ do ty³u,|oberwa³ deskê i spad³ na ska³y.

118
00:08:40,279 --> 00:08:42,120
Wybuch osmali³ mu p³aszcz.

119
00:08:42,200 --> 00:08:44,120
- Kto go znalaz³?|- Patrolowy.

120
00:08:44,600 --> 00:08:48,279
- Ktoœ s³ysza³ strza³?|- Jeszcze nie wiemy.

121
00:08:48,399 --> 00:08:50,840
Chcesz zejœæ na dó³, nim go zabierzemy?

122
00:08:50,919 --> 00:08:52,879
Wystarczy, ¿e ty go widzia³eœ.

123
00:08:52,960 --> 00:08:55,120
Mia³ broñ w kieszeni spodni

124
00:08:55,200 --> 00:08:56,559
i zapiêty p³aszcz.

125
00:08:56,639 --> 00:09:00,320
Znalaz³em przy nim studolarówkê|i ze 30 dolców drobnymi.

126
00:09:00,399 --> 00:09:02,080
Mia³ zlecenie?

127
00:09:04,240 --> 00:09:06,840
- Œledzi³ goœcia nazwiskiem Thursby.|- Po co?

128
00:09:07,720 --> 00:09:08,600
Po co?

129
00:09:08,679 --> 00:09:11,799
Chcieliœmy wiedzieæ, gdzie mieszka.|Nie ci¹gnij mnie za jêzyk.

130
00:09:12,320 --> 00:09:14,840
Muszê zawiadomiæ ¿onê Milesa.

131
00:09:14,919 --> 00:09:17,519
Fatalna sprawa, co?

132
00:09:17,679 --> 00:09:21,720
Miles mia³ swoje wady,|ale musia³ mieæ te¿ zalety.

133
00:09:22,840 --> 00:09:23,960
Na pewno.

134
00:09:26,720 --> 00:09:28,279
Z pann¹ Wonderly.

135
00:09:29,879 --> 00:09:31,480
Wyprowadzi³a siê? Kiedy?

136
00:09:34,320 --> 00:09:35,879
Zostawi³a adres?

137
00:10:11,240 --> 00:10:13,600
Czeœæ, Tom. Witam, poruczniku.

138
00:10:20,919 --> 00:10:21,879
Siadajcie.

139
00:10:26,200 --> 00:10:27,159
Siadajcie.

140
00:10:31,919 --> 00:10:32,879
Drinka?

141
00:10:35,720 --> 00:10:38,320
Zawiadomi³eœ ¿onê Milesa?

142
00:10:38,600 --> 00:10:39,879
Jak to przyjê³a?

143
00:10:39,960 --> 00:10:42,200
- Nie rozumiem kobiet.|- Od kiedy?

144
00:10:42,279 --> 00:10:43,720
Jak¹ broñ nosisz?

145
00:10:43,799 --> 00:10:46,279
¯adnej. Mam tylko parê sztuk w biurze.

146
00:10:46,360 --> 00:10:48,600
A tu, w mieszkaniu?

147
00:10:48,679 --> 00:10:52,679
Mo¿esz zrobiæ rewizjê. Jeœli masz nakaz.

148
00:10:52,759 --> 00:10:54,039
Za³atwmy to spokojnie.

149
00:10:54,120 --> 00:10:56,519
Mówcie, o co wam chodzi, albo jazda st¹d!

150
00:10:56,600 --> 00:10:59,759
Nie traktuj nas tak. To nasza praca.

151
00:10:59,840 --> 00:11:01,320
Czemu œledzi³eœ Thursby'ego?

152
00:11:01,399 --> 00:11:03,559
Nie ja, tylko Miles. Dostaliœmy zlecenie.

153
00:11:03,639 --> 00:11:06,360
- Od kogo?|- Tego wam nie powiem.

154
00:11:06,480 --> 00:11:08,759
B¹dŸ¿e rozs¹dny, Sam.

155
00:11:08,840 --> 00:11:12,000
Jak mamy znaleŸæ mordercê,|jeœli nie chcesz nam pomóc?

156
00:11:12,080 --> 00:11:15,879
Tak ci siê spieszy³o,|¿e nawet nie spojrza³eœ na zw³oki Milesa.

157
00:11:15,960 --> 00:11:18,240
I nie poszed³eœ do jego ¿ony.

158
00:11:18,320 --> 00:11:21,879
Wys³a³eœ tam swoj¹ sekretarkê.

159
00:11:21,960 --> 00:11:24,840
Dziesiêæ minut, ¿eby znaleŸæ|telefon i pogadaæ z sekretark¹.

160
00:11:24,919 --> 00:11:27,360
I drugie dziesiêæ,|¿eby pójœæ do Thursby'ego.

161
00:11:27,440 --> 00:11:29,559
Mog³eœ to zrobiæ.

162
00:11:29,639 --> 00:11:31,240
Do czego zmierza twój koleœ?

163
00:11:31,320 --> 00:11:34,159
Ktoœ strzela³ do Thursby'ego|pó³ godziny po tym,

164
00:11:34,240 --> 00:11:36,320
jak odszed³eœ z Bush Street.

165
00:11:36,399 --> 00:11:37,679
£apy przy sobie!

166
00:11:37,759 --> 00:11:39,320
O której by³eœ w domu?

167
00:11:39,399 --> 00:11:42,000
Tu¿ przed wami. Poszed³em na spacer.

168
00:11:42,080 --> 00:11:43,879
Wiemy, ¿e ciê nie by³o. Dzwoniliœmy.

169
00:11:43,960 --> 00:11:45,480
Gdzie spacerowa³eœ?|- Tu i tam.

170
00:11:45,559 --> 00:11:47,919
- Spotka³eœ kogoœ?|- Nie mam œwiadków.

171
00:11:48,440 --> 00:11:50,360
Teraz wiem, o co chodzi.

172
00:11:51,159 --> 00:11:54,679
Wybaczcie, ¿e stan¹³em dêba.|Wasze podchody mnie zdenerwowa³y.

173
00:11:54,759 --> 00:11:57,639
Ktoœ sprz¹tn¹³ Milesa,|a wy gracie ze mn¹ w kulki.

174
00:11:57,720 --> 00:12:00,039
Ale ju¿ dobrze, wiem, na czym stojê.

175
00:12:00,120 --> 00:12:01,279
Daj spokój, Sam.

176
00:12:01,360 --> 00:12:02,679
- Thursby nie ¿yje?|- Tak.

177
00:12:02,759 --> 00:12:04,200
Jak go zabi³em?

178
00:12:04,279 --> 00:12:08,679
Cztery strza³y w plecy z 44. albo 45.,|oddane z drugiej strony ulicy.

179
00:12:09,039 --> 00:12:10,919
Nie ma œwiadków.

180
00:12:11,000 --> 00:12:13,919
- Wiedz¹ coœ o nim w hotelu?|- Mieszka³ tam tydzieñ.

181
00:12:14,000 --> 00:12:15,399
- Sam?|- Sam.

182
00:12:15,480 --> 00:12:18,840
Wiecie, kim by³, w co gra³?

183
00:12:19,080 --> 00:12:23,000
- Mo¿e ty nam to powiesz.|- Nigdy go nie widzia³em.

184
00:12:23,120 --> 00:12:24,360
Znasz mnie, Spade.

185
00:12:24,440 --> 00:12:28,320
Jeœli to zrobi³eœ,|nie masz co liczyæ na fory.

186
00:12:28,399 --> 00:12:31,519
Osobiœcie bym ciê nie wini³,|facet zabi³ twojego partnera,

187
00:12:31,600 --> 00:12:34,039
ale i tak ciê zamknê.

188
00:12:34,120 --> 00:12:35,080
W porz¹dku.

189
00:12:35,159 --> 00:12:38,279
Ale poczujê siê lepiej,|jeœli siê ze mn¹ napijecie.

190
00:12:46,000 --> 00:12:47,480
Za przestêpczoœæ!

191
00:12:49,320 --> 00:12:51,159
Zwi¹zek miêdzy morderstwami.

192
00:12:52,600 --> 00:12:55,120
Archer œledzi³ Thursby'ego.

193
00:13:07,240 --> 00:13:08,679
Ju¿ tu jest.

194
00:13:09,360 --> 00:13:13,039
- Kaza³em ci jej nie wpuszczaæ.|- Mia³am siê po³o¿yæ w progu?

195
00:13:13,320 --> 00:13:15,720
Nie z³oœæ siê, siedzia³am z ni¹ ca³¹ noc.

196
00:13:15,799 --> 00:13:17,720
Przepraszam, skarbie.

197
00:13:18,480 --> 00:13:19,600
Witaj, Ivo.

198
00:13:31,120 --> 00:13:32,080
Kochanie.

199
00:13:32,600 --> 00:13:34,440
Effie zajê³a siê wszystkim?

200
00:13:34,679 --> 00:13:35,759
Chyba tak.

201
00:13:37,320 --> 00:13:39,440
Zabi³eœ go, Sam?

202
00:13:41,759 --> 00:13:43,960
Sk¹d ci to przysz³o do g³owy?

203
00:13:44,759 --> 00:13:47,840
Mówi³eœ, ¿e gdyby nie Miles...

204
00:13:48,960 --> 00:13:50,600
B¹dŸ dla mnie dobry, Sam.

205
00:13:58,679 --> 00:14:01,399
"Zabi³eœ mojego mê¿a.|B¹dŸ dla mnie dobry!"

206
00:14:12,279 --> 00:14:13,720
Nie p³acz, Iva.

207
00:14:14,240 --> 00:14:17,639
Nie powinnaœ by³a przychodziæ.|Wracaj do domu.

208
00:14:17,720 --> 00:14:19,080
Przyjdziesz?

209
00:14:19,320 --> 00:14:20,679
Jak tylko bêdê móg³.

210
00:14:44,480 --> 00:14:46,600
Jak ci posz³o z wdow¹?

211
00:14:46,720 --> 00:14:48,159
Myœli, ¿e zabi³em Milesa.

212
00:14:48,240 --> 00:14:51,200
- ¯eby siê z ni¹ o¿eniæ?|- Gliny myœl¹, ¿e zabi³em Thursby'ego.

213
00:14:53,679 --> 00:14:55,159
A kogo zabi³em wed³ug ciebie?

214
00:14:55,240 --> 00:14:56,639
O¿enisz siê z Iv¹?

215
00:14:56,720 --> 00:14:59,440
Nie b¹dŸ œmieszna.|Mam jej serdecznie doœæ.

216
00:15:00,559 --> 00:15:02,919
Mo¿e to ona go zabi³a?

217
00:15:03,559 --> 00:15:06,440
Jesteœ anio³em. Anio³em z pust¹ g³ow¹.

218
00:15:06,519 --> 00:15:08,279
- Co ty powiesz?|- Dziêkujê, skarbie.

219
00:15:08,480 --> 00:15:11,159
Czy wiesz, ¿e Iva wróci³a|do domu tu¿ przed tym,

220
00:15:11,240 --> 00:15:14,120
jak przysz³am do niej o trzeciej rano?

221
00:15:14,200 --> 00:15:15,279
Naprawdê?

222
00:15:15,360 --> 00:15:17,639
D³ugo nie otwiera³a,|bo musia³a siê przebraæ.

223
00:15:17,720 --> 00:15:20,480
Pod ubraniem na krzeœle|le¿a³ p³aszcz i kapelusz.

224
00:15:20,559 --> 00:15:22,480
Halka na wierzchu by³a jeszcze ciep³a.

225
00:15:22,559 --> 00:15:25,000
A poœciel by³a zmiêta, ale zimna.

226
00:15:25,080 --> 00:15:27,840
Jesteœ detektywem, ale Iva go nie zabi³a.

227
00:15:27,919 --> 00:15:30,600
Policja naprawdê ciê podejrzewa?

228
00:15:31,639 --> 00:15:32,960
Spójrz na mnie, Sam.

229
00:15:33,320 --> 00:15:34,519
Martwiê siê o ciebie.

230
00:15:34,840 --> 00:15:38,840
Mo¿e i wiesz, co robisz,|ale jesteœ zbyt pewny siebie.

231
00:15:39,440 --> 00:15:42,360
Przejedziesz siê na tym.

232
00:15:42,759 --> 00:15:44,320
Tak, panno Wonderly.

233
00:15:47,240 --> 00:15:48,879
Tak, tu Sam Spade.

234
00:15:50,440 --> 00:15:51,399
Gdzie?

235
00:15:51,639 --> 00:15:55,240
Pensjonat Coronet,|California Avenue, pokój 1001.

236
00:15:56,080 --> 00:15:57,240
Nazwisko?

237
00:15:57,320 --> 00:15:58,679
Panna LeBlanc.

238
00:15:59,159 --> 00:16:00,840
Ju¿ jadê.

239
00:16:05,200 --> 00:16:07,519
Ka¿ wynieœæ biurko Milesa,

240
00:16:07,600 --> 00:16:11,000
usun¹æ napisy Spade i Archer

241
00:16:11,080 --> 00:16:12,799
i namalowaæ Samuel Spade.

242
00:16:26,480 --> 00:16:27,879
Proszê wejœæ.

243
00:16:31,000 --> 00:16:34,519
Straszny tu ba³agan, nie zd¹¿y³am siê|rozpakowaæ. Proszê usi¹œæ.

244
00:16:43,960 --> 00:16:46,679
Muszê siê panu przyznaæ|do czegoœ okropnego.

245
00:16:47,879 --> 00:16:49,919
Moja wczorajsza opowieœæ

246
00:16:50,440 --> 00:16:51,879
by³a zwyk³¹ bajk¹.

247
00:16:51,960 --> 00:16:55,279
Nie uwierzyliœmy w tê opowieœæ, panno...

248
00:16:55,679 --> 00:16:57,799
No w³aœnie, Wonderly czy LeBlanc?

249
00:16:57,879 --> 00:16:59,960
O'Shaughnessy. Brigid O'Shaughnessy.

250
00:17:00,039 --> 00:17:02,440
Nie uwierzyliœmy w opowieœæ,

251
00:17:02,519 --> 00:17:04,039
uwierzyliœmy w 200 dolarów.

252
00:17:04,119 --> 00:17:04,920
To znaczy...

253
00:17:05,000 --> 00:17:07,279
Za tak¹ sumê mogliœmy

254
00:17:07,359 --> 00:17:09,480
przymkn¹æ oko na k³amstwo.

255
00:17:09,559 --> 00:17:12,519
Czy ponoszê winê za to, co siê sta³o?

256
00:17:12,839 --> 00:17:14,920
Ostrzeg³a pani, ¿e to niebezpieczny facet,

257
00:17:15,000 --> 00:17:18,640
a w bajeczkê o siostrze nie uwierzyliœmy.

258
00:17:18,720 --> 00:17:21,079
Nie s¹dzê, aby by³a pani winna.

259
00:17:21,160 --> 00:17:22,359
Dziêkujê.

260
00:17:22,799 --> 00:17:24,920
Pan Archer by³ taki pe³en ¿ycia,

261
00:17:25,000 --> 00:17:27,279
- taki serdeczny...|- Dosyæ!

262
00:17:27,440 --> 00:17:30,400
Wiedzia³, co robi. Sam wybra³ ten fach.

263
00:17:30,480 --> 00:17:31,480
By³ ¿onaty?

264
00:17:31,559 --> 00:17:35,240
Mia³ polisê na ¿ycie, nie mia³ dzieci,|a ¿ona go nie lubi³a.

265
00:17:35,319 --> 00:17:37,720
- Proszê, nie.|- To prawda.

266
00:17:37,799 --> 00:17:40,559
Nie mamy czasu martwiæ siê o Milesa.

267
00:17:40,640 --> 00:17:43,720
Policja i prokurator wêsz¹

268
00:17:43,799 --> 00:17:46,519
wokó³ tej sprawy jak goñcze psy.

269
00:17:47,319 --> 00:17:49,599
Czy wiedz¹ o mnie?

270
00:17:49,759 --> 00:17:52,359
Jeszcze nie.|Chcia³em siê najpierw z pani¹ spotkaæ.

271
00:17:52,440 --> 00:17:53,720
Czy musz¹ o mnie wiedzieæ?

272
00:17:53,799 --> 00:17:56,599
Czy nie móg³by pan|ochroniæ mnie przed nimi?

273
00:17:56,680 --> 00:17:59,119
Najpierw muszê wiedzieæ, o co chodzi.

274
00:18:00,079 --> 00:18:01,400
Nie mogê panu powiedzieæ,

275
00:18:02,519 --> 00:18:03,960
jeszcze nie.

276
00:18:06,039 --> 00:18:07,720
Powiem panu póŸniej.

277
00:18:07,960 --> 00:18:10,000
Niech mi pan zaufa.

278
00:18:10,799 --> 00:18:12,680
Tak bardzo siê bojê.

279
00:18:13,880 --> 00:18:16,559
Tylko pan mo¿e mi pomóc.

280
00:18:17,119 --> 00:18:18,680
Niech pan bêdzie wielkoduszny.

281
00:18:19,079 --> 00:18:20,920
Jest pan dzielny, silny,

282
00:18:21,119 --> 00:18:23,880
mo¿e mi pan u¿yczyæ swej si³y.

283
00:18:23,960 --> 00:18:26,240
Niech mi pan pomo¿e.

284
00:18:26,319 --> 00:18:29,519
Wiem, ¿e nie mam prawa|o to prosiæ, ale proszê.

285
00:18:31,519 --> 00:18:34,279
Nie trzeba ci pomocy. Jesteœ œwietna.

286
00:18:34,400 --> 00:18:37,519
Ten b³agalny wzrok, to dr¿enie g³osu,

287
00:18:37,599 --> 00:18:40,599
gdy mówisz rzeczy w stylu:|"Niech pan bêdzie wielkoduszny".

288
00:18:40,680 --> 00:18:42,119
Zas³u¿y³am na to.

289
00:18:42,680 --> 00:18:46,519
Ale k³amstwem by³o|brzmienie s³ów, nie ich treœæ.

290
00:18:48,599 --> 00:18:51,160
To moja wina, ¿e mi pan nie wierzy.

291
00:18:52,759 --> 00:18:54,599
Jesteœ wrêcz niebezpieczna.

292
00:18:55,200 --> 00:18:57,759
Nie bêdê w stanie ci pomóc,

293
00:18:57,839 --> 00:18:59,720
jeœli nie powiesz, o co chodzi.

294
00:18:59,799 --> 00:19:03,599
Na przyk³ad,|kim by³ ten ca³y Floyd Thursby?

295
00:19:03,880 --> 00:19:05,279
Pozna³am go na Wschodzie.

296
00:19:05,359 --> 00:19:08,119
Tydzieñ temu przyp³ynêliœmy|tu z Hongkongu. Mia³ mi pomóc,

297
00:19:08,200 --> 00:19:10,799
a wykorzysta³ m¹ bezradnoœæ,|by mnie zdradziæ.

298
00:19:10,880 --> 00:19:13,799
W jaki sposób?|Czemu kaza³aœ go œledziæ?

299
00:19:14,200 --> 00:19:17,559
Chcia³am wiedzieæ co robi,|z kim siê spotyka.

300
00:19:17,640 --> 00:19:19,680
- On zabi³ Archera?|- Na pewno.

301
00:19:20,079 --> 00:19:23,839
W kaburze mia³ lugera.|Milesa nie zabito z lugera.

302
00:19:25,039 --> 00:19:29,200
Chyba pan nie s¹dzi, ¿e mia³am|coœ wspólnego ze œmierci¹ pana Archera?

303
00:19:29,440 --> 00:19:30,599
- A mia³aœ?|- Nie.

304
00:19:30,759 --> 00:19:31,920
To dobrze.

305
00:19:32,039 --> 00:19:34,799
Floyd nosi³ drugi rewolwer|w kieszeni p³aszcza.

306
00:19:34,880 --> 00:19:36,440
Po co?

307
00:19:36,599 --> 00:19:38,000
Tak zarabia³ na ¿ycie.

308
00:19:38,079 --> 00:19:40,359
Podobno przyjecha³ na Wschód

309
00:19:40,440 --> 00:19:43,160
jako obstawa pewnego szulera.

310
00:19:43,240 --> 00:19:47,079
Potem szuler znikn¹³,|mo¿e Floyd macza³ w tym palce.

311
00:19:47,160 --> 00:19:50,559
Zawsze by³ dobrze uzbrojony,

312
00:19:50,640 --> 00:19:53,680
a id¹c spaæ rozk³ada³|wokó³ ³ó¿ka zmiête gazety,

313
00:19:53,759 --> 00:19:56,200
¿eby nikt nie wszed³|do pokoju bezszelestnie.

314
00:19:56,279 --> 00:19:58,000
Wybra³aœ sobie mi³ego kompana.

315
00:19:58,079 --> 00:20:01,000
Tylko taki móg³ mi pomóc,|gdyby by³ lojalny.

316
00:20:01,079 --> 00:20:02,839
Jak bardzo z³a jest twoja sytuacja?

317
00:20:02,920 --> 00:20:04,000
Najgorsza z mo¿liwych.

318
00:20:04,079 --> 00:20:05,200
Coœ ci grozi?

319
00:20:05,279 --> 00:20:08,720
Nie jestem bohaterk¹. Bojê siê œmierci.

320
00:20:08,839 --> 00:20:12,240
- Jest a¿ tak Ÿle?|- Jest a¿ tak Ÿle,

321
00:20:13,720 --> 00:20:15,160
chyba ¿e mi pan pomo¿e.

322
00:20:16,200 --> 00:20:18,559
Kto zabi³ Thursby'ego,|twoi wrogowie czy jego?

323
00:20:19,319 --> 00:20:20,480
Nie wiem.

324
00:20:20,920 --> 00:20:22,200
Chyba jego.

325
00:20:22,680 --> 00:20:24,599
Bojê siê.

326
00:20:24,680 --> 00:20:27,119
To beznadziejne! Nie wiem, czego chcesz.

327
00:20:27,200 --> 00:20:28,839
Nie wiem nawet, czy sama to wiesz.

328
00:20:28,920 --> 00:20:29,960
Pójdzie pan na policjê?

329
00:20:30,039 --> 00:20:32,640
Nie muszê do nich chodziæ,|sami siê na mnie rzuc¹.

330
00:20:32,720 --> 00:20:35,519
Powiem im, co wiem, a ty radŸ sobie sama.

331
00:20:35,599 --> 00:20:37,920
By³ pan cierpliwy. Próbowa³ mi pan pomóc,

332
00:20:38,000 --> 00:20:39,839
ale to beznadziejne.

333
00:20:39,920 --> 00:20:43,720
Dziêkujê za wszystko, muszê zaryzykowaæ.

334
00:20:47,440 --> 00:20:49,000
Ile masz pieniêdzy?

335
00:20:49,079 --> 00:20:50,759
Zosta³o mi 500 dolarów.

336
00:20:50,839 --> 00:20:52,079
Daj mi je.

337
00:21:10,359 --> 00:21:12,920
- Tu jest tylko 400.|- Muszê z czegoœ ¿yæ.

338
00:21:13,000 --> 00:21:14,559
- Mo¿esz zdobyæ wiêcej?|- Nie.

339
00:21:14,640 --> 00:21:16,599
Masz jakieœ cenne rzeczy?

340
00:21:16,680 --> 00:21:20,200
- Futra i trochê bi¿uterii.|- Zastaw je.

341
00:21:27,160 --> 00:21:28,200
Na ¿ycie.

342
00:21:28,279 --> 00:21:30,480
Wrócê, gdy siê czegoœ dowiem.

343
00:21:30,559 --> 00:21:33,119
Zadzwoniê cztery razy.|D³ugo, krótko, d³ugo, krótko.

344
00:21:33,200 --> 00:21:36,480
Nie podchodŸ do drzwi, sam sobie otworzê.

345
00:21:45,200 --> 00:21:46,519
Dzia³o siê coœ?

346
00:21:46,680 --> 00:21:48,000
Pos³a³aœ kwiaty?

347
00:21:48,079 --> 00:21:51,359
Jesteœ niezast¹piona.|Po³¹cz mnie z moim adwokatem.

348
00:22:06,640 --> 00:22:07,759
Halo, Sid?

349
00:22:08,440 --> 00:22:11,880
Powiedz prokuratorowi, ¿eby siê wypcha³.

350
00:22:12,799 --> 00:22:15,480
Nie mogê siê zas³oniæ

351
00:22:15,559 --> 00:22:18,519
tajemnic¹ zawodow¹?

352
00:22:19,039 --> 00:22:23,000
Dundy robi siê dokuczliwy,|tym razem mi nie popuœci.

353
00:22:23,079 --> 00:22:25,759
Ile by mnie kosztowa³ œwiêty spokój?

354
00:22:25,839 --> 00:22:27,039
Nie mam wyjœcia.

355
00:22:27,119 --> 00:22:28,359
Zap³aæ.

356
00:22:34,640 --> 00:22:35,759
Gardenia.

357
00:22:35,839 --> 00:22:37,599
Dawaj go, skarbie!

358
00:22:40,559 --> 00:22:42,319
Proszê, panie Cairo.

359
00:22:48,039 --> 00:22:49,839
Zechce pan usi¹œæ?

360
00:22:50,119 --> 00:22:51,359
Dziêkujê.

361
00:22:54,240 --> 00:22:56,720
Czym mogê s³u¿yæ?

362
00:22:56,799 --> 00:23:00,720
Pozwoli pan, ¿e z³o¿ê mu kondolencje|z powodu œmierci partnera?

363
00:23:01,359 --> 00:23:02,319
Dziêkujê.

364
00:23:02,400 --> 00:23:04,319
Czy, jak sugeruje prasa,

365
00:23:04,400 --> 00:23:08,240
istnieje zwi¹zek miêdzy tym|niefortunnym zdarzeniem,

366
00:23:08,920 --> 00:23:11,519
a œmierci¹ niejakiego Thursby'ego?

367
00:23:13,480 --> 00:23:15,279
Przepraszam.

368
00:23:15,720 --> 00:23:18,240
Nie pytam o to z czczej ciekawoœci.

369
00:23:18,799 --> 00:23:21,200
Próbujê odnaleŸæ

370
00:23:21,960 --> 00:23:24,720
pewien bibelot, który,|jakby to powiedzieæ, zagin¹³.

371
00:23:25,960 --> 00:23:28,039
Liczê na pañsk¹ pomoc.

372
00:23:28,119 --> 00:23:30,000
Ten bibelot to pos¹¿ek,

373
00:23:30,880 --> 00:23:32,559
czarna figurka ptaka.

374
00:23:32,880 --> 00:23:34,759
Jestem gotów zap³aciæ jej znalazcy,

375
00:23:34,839 --> 00:23:38,599
w imieniu prawowitego w³aœciciela,|5000 dolarów.

376
00:23:39,440 --> 00:23:42,599
Jestem te¿ gotów przyrzec, jak to siê mówi,

377
00:23:43,400 --> 00:23:45,119
pe³n¹ dyskrecjê.

378
00:23:45,200 --> 00:23:47,119
5000 to du¿a suma.

379
00:23:52,880 --> 00:23:56,319
To wszystko, Effie.|Wychodz¹c, zamknij drzwi.

380
00:23:58,680 --> 00:23:59,640
5000 to...

381
00:23:59,720 --> 00:24:02,880
Zechce pan po³o¿yæ rêce na karku?

382
00:24:03,359 --> 00:24:05,799
Zamierzam przeszukaæ pañskie biuro.

383
00:24:06,640 --> 00:24:10,319
Jeœli spróbuje pan mi przeszkodziæ,|bêdê strzela³.

384
00:24:11,039 --> 00:24:12,440
Proszê bardzo.

385
00:24:12,519 --> 00:24:15,079
Zechce pan stan¹æ na œrodku pokoju?

386
00:24:17,519 --> 00:24:19,880
Muszê sprawdziæ, czy nie ma pan broni.

387
00:24:51,720 --> 00:24:53,000
PASZPORT - Joel Cairo

388
00:24:53,079 --> 00:24:54,880
REPUBLIKA FRANCUSKA - PASZPORT

389
00:24:54,960 --> 00:24:56,000
PASZPORT BRYTYJSKI

390
00:25:04,880 --> 00:25:06,480
Teatr Geary - œroda, 18.

391
00:25:43,240 --> 00:25:44,960
Zniszczy³ mi pan koszulê!

392
00:25:46,200 --> 00:25:49,279
Trochê siê zdenerwowa³em,|widz¹c, ¿e twoja oferta

393
00:25:49,359 --> 00:25:50,599
to lipa.

394
00:25:50,680 --> 00:25:52,759
Moja oferta jest uczciwa.

395
00:25:53,000 --> 00:25:56,200
Jestem gotów zap³aciæ|za figurkê 5000 dolarów.

396
00:25:57,519 --> 00:25:59,039
- Ma j¹ pan?|- Nie.

397
00:26:00,160 --> 00:26:01,440
I ryzykowa³ pan zdrowie,

398
00:26:01,519 --> 00:26:04,440
aby przeszkodziæ mi w poszukiwaniach?

399
00:26:04,519 --> 00:26:07,480
Mam s³uchaæ gróŸb ka¿dego,|kto tu wejdzie?

400
00:26:07,559 --> 00:26:10,680
Naturalnie chcia³bym|oszczêdziæ w³aœcicielowi

401
00:26:10,759 --> 00:26:12,799
tak du¿ego wydatku.

402
00:26:12,880 --> 00:26:13,960
Kto to jest?

403
00:26:14,119 --> 00:26:17,519
Daruje pan, ale nie odpowiem.

404
00:26:17,680 --> 00:26:21,079
Bêdzie lepiej,|jeœli zagramy w otwarte karty.

405
00:26:21,160 --> 00:26:23,400
Nie, tak nie bêdzie lepiej.

406
00:26:24,079 --> 00:26:28,440
Jeœli wie pan wiêcej ni¿ ja,|ta wiedza przyniesie mi korzyœæ.

407
00:26:28,759 --> 00:26:31,279
I panu równie¿,|w wysokoœci 5000 dolarów.

408
00:26:31,599 --> 00:26:33,799
Nie masz tu 5000.

409
00:26:33,880 --> 00:26:36,480
Chcia³by pan uzyskaæ jak¹œ gwarancjê?

410
00:26:36,759 --> 00:26:38,880
- Mo¿e zaliczkê?|- Mo¿e.

411
00:26:38,960 --> 00:26:40,880
Przyjmie pan, powiedzmy, 100 dolarów?

412
00:26:41,079 --> 00:26:43,079
Przyjmê 200 dolarów.

413
00:26:43,920 --> 00:26:47,240
S¹dzi³eœ, ¿e mam tego ptaka. Nie mam go.

414
00:26:47,319 --> 00:26:48,680
Co dalej?

415
00:26:48,759 --> 00:26:52,680
Mo¿e wie pan, gdzie on jest,|lub potrafi siê tego dowiedzieæ.

416
00:26:52,759 --> 00:26:55,200
Nie mam nikogo zabiæ ani okraœæ,

417
00:26:55,279 --> 00:26:58,440
tylko odzyskaæ figurkê|w sposób zgodny z prawem?

418
00:26:58,519 --> 00:26:59,960
W miarê mo¿noœci.

419
00:27:00,640 --> 00:27:02,599
I w ka¿dym razie dyskretnie.

420
00:27:04,599 --> 00:27:08,279
Zatrzyma³em siê w hotelu Belvedere,

421
00:27:08,440 --> 00:27:10,279
pokój 635.

422
00:27:11,559 --> 00:27:14,480
Nie w¹tpiê, ¿e ta wspó³praca|przyniesie nam obu

423
00:27:14,680 --> 00:27:16,960
wielk¹ korzyœæ.

424
00:27:17,799 --> 00:27:19,519
Mo¿e mi pan zwróciæ rewolwer?

425
00:27:19,599 --> 00:27:21,839
Ca³kiem o nim zapomnia³em.

426
00:27:24,000 --> 00:27:27,039
Zechce pan po³o¿yæ rêce na karku?

427
00:27:27,119 --> 00:27:29,160
Zamierzam przeszukaæ pañskie biuro.

428
00:27:33,839 --> 00:27:34,920
Proszê bardzo.

429
00:27:35,960 --> 00:27:37,799
Nie bêdê ci przeszkadza³.

430
00:28:22,559 --> 00:28:25,160
W prawo, a potem pod górê.

431
00:29:06,720 --> 00:29:08,359
Jakie ma pan wieœci?

432
00:29:08,559 --> 00:29:11,440
Czy policja nie musi o mnie wiedzieæ?

433
00:29:11,519 --> 00:29:13,160
Przez jakiœ czas.

434
00:29:13,279 --> 00:29:14,759
Jest pan wspania³y!

435
00:29:15,440 --> 00:29:16,920
Nie bêdzie pan mia³ k³opotów?

436
00:29:17,039 --> 00:29:19,400
Zniosê k³opoty w rozs¹dnej iloœci.

437
00:29:21,920 --> 00:29:23,160
Proszê usi¹œæ.

438
00:29:35,279 --> 00:29:38,799
Chyba nie czujesz siê|w tej roli zbyt dobrze?

439
00:29:39,680 --> 00:29:42,440
Nie bardzo pana rozumiem.

440
00:29:42,559 --> 00:29:46,119
W roli pensjonarki,|która siê czerwieni i j¹ka.

441
00:29:48,640 --> 00:29:51,119
Nie ¿yjê przyk³adnie. Jestem z³a.

442
00:29:52,880 --> 00:29:54,279
Gorsza ni¿ pan s¹dzi.

443
00:29:54,400 --> 00:29:57,680
To dobrze. Gdybyœ by³a niewini¹tkiem,

444
00:29:57,759 --> 00:29:59,240
do niczego byœmy nie doszli.

445
00:29:59,359 --> 00:30:00,680
Nie jestem niewini¹tkiem.

446
00:30:00,799 --> 00:30:01,720
Œwietnie.

447
00:30:03,279 --> 00:30:05,400
Widzia³em siê z Joelem Cairo.

448
00:30:07,039 --> 00:30:08,079
Zna go pan?

449
00:30:08,160 --> 00:30:09,359
Przelotnie.

450
00:30:33,519 --> 00:30:35,440
Jesteœ dobra, bardzo dobra.

451
00:30:35,920 --> 00:30:37,400
- Co mówi³?|- O czym?

452
00:30:37,519 --> 00:30:39,119
- O mnie.|- Nic.

453
00:30:39,519 --> 00:30:43,400
- To o czym rozmawialiœcie?|- Zaproponowa³ mi 5000 za czarnego ptaka.

454
00:30:46,720 --> 00:30:50,960
Znów bêdziesz kr¹¿yæ po pokoju|i grzebaæ w kominku?

455
00:30:51,119 --> 00:30:52,200
Nie.

456
00:30:53,119 --> 00:30:56,039
- Co pan odpowiedzia³?|- ¯e 5000 to du¿a suma.

457
00:30:58,000 --> 00:31:01,640
Wiêksza, ni¿ ja mogê daæ, jeœli trzeba siê|licytowaæ o pañsk¹ lojalnoœæ.

458
00:31:03,599 --> 00:31:05,440
Dobre sobie!

459
00:31:06,240 --> 00:31:08,599
A co mi da³aœ prócz pieniêdzy?

460
00:31:08,720 --> 00:31:11,640
Swoje zaufanie? Jedno s³owo prawdy?

461
00:31:11,759 --> 00:31:14,079
Chcia³aœ kupiæ|moj¹ lojalnoœæ za pieni¹dze.

462
00:31:14,160 --> 00:31:16,359
A czym innym mogê ciê kupiæ?

463
00:31:32,400 --> 00:31:34,519
Nie dbam o twoje sekrety,

464
00:31:35,440 --> 00:31:38,880
ale muszê ci ufaæ.

465
00:31:38,960 --> 00:31:41,720
Przekonaj mnie,|¿e nie grasz na zw³okê myœl¹c,

466
00:31:41,839 --> 00:31:44,039
¿e wszystko jakoœ siê u³o¿y.

467
00:31:44,160 --> 00:31:45,279
Dasz mi trochê czasu?

468
00:31:45,359 --> 00:31:47,559
Ile? Na co czekasz?

469
00:31:47,680 --> 00:31:49,240
Muszê pomówiæ z Joelem Cairo.

470
00:31:49,359 --> 00:31:52,519
Mo¿esz siê z nim spotkaæ jeszcze dzisiaj.

471
00:31:52,640 --> 00:31:55,480
- Zostawiê mu wiadomoœæ w hotelu.|- Nie mo¿e tu przyjœæ.

472
00:31:55,599 --> 00:31:57,559
Nie mo¿e siê dowiedzieæ, gdzie mieszkam.

473
00:31:57,680 --> 00:31:58,880
Spotkamy siê u mnie.

474
00:32:01,200 --> 00:32:03,559
Mam wiadomoœæ dla Joela Cairo.

475
00:32:25,119 --> 00:32:27,359
Nie zgodzi³abym siê tu przyjœæ,

476
00:32:27,440 --> 00:32:29,240
gdybym ci ca³kowicie nie ufa³a.

477
00:32:29,359 --> 00:32:30,359
Znowu grasz?

478
00:32:33,599 --> 00:32:35,400
Wiesz, ¿e to prawda.

479
00:32:35,920 --> 00:32:39,559
Nie musisz mi ufaæ. To ja mam ufaæ tobie.

480
00:32:40,880 --> 00:32:42,759
Mniejsza teraz o to.

481
00:32:43,039 --> 00:32:44,680
Zaraz bêdzie tu Cairo.

482
00:32:45,279 --> 00:32:48,680
Za³atwicie swoje sprawy,|a potem zobaczymy.

483
00:32:48,799 --> 00:32:50,599
Pozwolisz mi to za³atwiæ

484
00:32:50,720 --> 00:32:51,759
po swojemu?

485
00:32:51,839 --> 00:32:52,880
Jasne.

486
00:32:55,680 --> 00:32:57,279
Bóg mi ciê zes³a³.

487
00:32:58,000 --> 00:32:59,720
Nie szar¿uj.

488
00:33:07,599 --> 00:33:11,279
Na zewn¹trz jest jakiœ ch³opak!|Chyba obserwuje dom.

489
00:33:11,359 --> 00:33:12,599
Wiem, widzia³em go.

490
00:33:12,720 --> 00:33:14,599
Co? Jaki ch³opak?

491
00:33:14,720 --> 00:33:17,119
Nie wiem. Jakiœ. Œledzi mnie ca³y wieczór.

492
00:33:17,200 --> 00:33:20,160
- Poszed³ za tob¹ do mnie?|- Zgubi³em go po drodze.

493
00:33:20,240 --> 00:33:21,920
Proszê, panie Cairo.

494
00:33:26,480 --> 00:33:30,440
- Mi³o mi znów pani¹ widzieæ.|- Wiedzia³am, ¿e siê ucieszysz.

495
00:33:34,480 --> 00:33:37,319
Pan Spade przekaza³ mi ofertê.

496
00:33:37,440 --> 00:33:39,559
- Kiedy mo¿esz mieæ pieni¹dze?|- Ju¿ je mam.

497
00:33:39,680 --> 00:33:40,839
- W gotówce?|- Tak.

498
00:33:40,960 --> 00:33:43,759
Wrêczysz nam 5000 dolarów,|jeœli damy ci soko³a?

499
00:33:43,839 --> 00:33:46,599
Proszê mi wybaczyæ, Ÿle siê wyrazi³em.

500
00:33:46,720 --> 00:33:49,160
Nie mam tych pieniêdzy przy sobie.

501
00:33:49,279 --> 00:33:52,119
Ale mogê je dostarczyæ o dowolnej porze

502
00:33:52,240 --> 00:33:53,880
w godzinach otwarcia banków.

503
00:33:54,000 --> 00:33:56,480
To prawda.|Kiedy go przeszuka³em w moim biurze,

504
00:33:56,559 --> 00:33:59,000
mia³ w portfelu tylko parê setek.

505
00:33:59,119 --> 00:34:03,599
Mogê daæ pañstwu|te pieni¹dze o, powiedzmy, 10.30.

506
00:34:04,720 --> 00:34:06,519
Ale ja nie mam soko³a.

507
00:34:08,239 --> 00:34:10,920
Bêdê go mia³a najpóŸniej za tydzieñ.

508
00:34:11,039 --> 00:34:12,320
To gdzie teraz jest?

509
00:34:12,639 --> 00:34:13,880
Gdzie Floyd go ukry³.

510
00:34:15,840 --> 00:34:18,719
Wiesz, gdzie go ukry³?|I mam czekaæ a¿ tydzieñ?

511
00:34:18,800 --> 00:34:20,239
Mo¿e nieca³y.

512
00:34:20,320 --> 00:34:24,159
A dlaczego, jeœli wolno spytaæ,|chcesz mi go sprzedaæ?

513
00:34:24,880 --> 00:34:26,599
Poniewa¿ siê bojê.

514
00:34:27,039 --> 00:34:30,519
Po tym, co spotka³o Floyda,|chcê siê go szybko pozbyæ.

515
00:34:30,639 --> 00:34:32,559
A co w³aœciwie spotka³o Floyda?

516
00:34:35,199 --> 00:34:36,239
Grubas.

517
00:34:36,880 --> 00:34:39,159
Grubas? Jest tutaj?

518
00:34:39,599 --> 00:34:41,320
Nie wiem. Chyba tak.

519
00:34:41,599 --> 00:34:43,079
Co za ró¿nica?

520
00:34:43,199 --> 00:34:45,239
To ogromna ró¿nica.

521
00:34:46,400 --> 00:34:47,400
Albo ty, albo ja.

522
00:34:47,519 --> 00:34:50,440
A mo¿e ten ch³opak

523
00:34:51,760 --> 00:34:52,920
przed domem?

524
00:34:53,039 --> 00:34:56,280
Jego móg³byœ przeci¹gn¹æ|na swoj¹ stronê.

525
00:34:56,400 --> 00:34:58,199
Jak tamtego w Istambule.

526
00:34:58,320 --> 00:34:59,880
Jak siê nazywa³?

527
00:35:00,199 --> 00:35:02,800
Ten, którego nie mog³aœ uwieœæ?

528
00:35:06,960 --> 00:35:09,920
Ju¿ drugi raz podnios³eœ na mnie rêkê!

529
00:35:10,199 --> 00:35:12,760
To nie podskakuj.

530
00:35:15,119 --> 00:35:16,360
Kto to?

531
00:35:16,639 --> 00:35:18,159
Nie wiem. B¹dŸcie cicho.

532
00:35:27,840 --> 00:35:30,239
Zawsze sk³adacie wizyty po nocy?

533
00:35:30,320 --> 00:35:32,480
- O co znowu chodzi?|- Chcemy z tob¹ pogadaæ.

534
00:35:32,559 --> 00:35:35,320
- To gadajcie.|- Bêdziesz nas trzyma³ w korytarzu?

535
00:35:35,440 --> 00:35:38,079
- Nie mo¿ecie wejœæ.|- Daj spokój, Sam.

536
00:35:38,679 --> 00:35:40,760
Chyba nie chcesz u¿yæ si³y?

537
00:35:40,880 --> 00:35:42,239
B¹dŸ¿e rozs¹dny.

538
00:35:42,320 --> 00:35:44,320
Radzê ci pójœæ z nami na wspó³pracê.

539
00:35:44,440 --> 00:35:47,440
Upiek³o ci siê parê razy,|ale nie bêdziesz siê miga³ wiecznie.

540
00:35:47,519 --> 00:35:50,280
- Spróbuj mi przeszkodziæ.|- W³aœnie ¿e spróbujê.

541
00:35:50,440 --> 00:35:52,719
Chodz¹ s³uchy, ¿e masz romans|z ¿on¹ Archera.

542
00:35:52,800 --> 00:35:54,840
- To prawda?|- Bzdura.

543
00:35:54,960 --> 00:35:57,679
Mówi¹, ¿e chcia³a go rzuciæ|i wyjœæ za ciebie,

544
00:35:57,760 --> 00:36:00,360
ale Archer nie zgodzi³ siê|na rozwód. To prawda?

545
00:36:00,440 --> 00:36:02,320
Mówi¹ nawet, ¿e to dlatego zgin¹³.

546
00:36:02,440 --> 00:36:04,039
Nie b¹dŸ zach³anny, Dundy.

547
00:36:04,159 --> 00:36:06,599
Jeœli obwinisz mnie o œmieræ Milesa,

548
00:36:06,679 --> 00:36:09,000
szlag trafi twoj¹ teoriê,|¿e zabi³em Thursby'ego.

549
00:36:09,119 --> 00:36:11,119
Nie powiedzia³em, ¿e kogokolwiek zabi³eœ.

550
00:36:11,199 --> 00:36:12,559
Sam wci¹¿ z tym wyje¿d¿asz.

551
00:36:12,679 --> 00:36:15,119
Nie macie nic lepszego do roboty,

552
00:36:15,199 --> 00:36:17,480
ni¿ nachodziæ mnie|i zadawaæ g³upie pytania?

553
00:36:17,599 --> 00:36:20,320
- Na które odpowiadasz k³amstwami.|- Wolnego!

554
00:36:20,559 --> 00:36:24,159
£¿esz, mówi¹c,|¿e nic ciê nie ³¹czy z ¿on¹ Archera.

555
00:36:24,239 --> 00:36:27,519
Przyszliœcie tu o tej porze|z powodu babskich plotek?

556
00:36:27,599 --> 00:36:28,880
Nie tylko.

557
00:36:28,960 --> 00:36:30,320
Czemu jeszcze?

558
00:36:30,880 --> 00:36:31,920
Wpuœæ nas!

559
00:36:33,920 --> 00:36:35,599
Dobrze, Spade, pójdziemy.

560
00:36:36,400 --> 00:36:38,960
Ale Ÿle robisz, ¿e siê stawiasz.

561
00:36:41,679 --> 00:36:42,679
Na pomoc!

562
00:36:43,119 --> 00:36:45,480
- Wchodzimy.|- Wchodzicie.

563
00:36:48,400 --> 00:36:49,719
Co siê tu dzieje?

564
00:36:49,840 --> 00:36:52,199
Spójrzcie, co mi zrobi³a!

565
00:36:53,039 --> 00:36:54,840
- To pani dzie³o?|- Musia³am.

566
00:36:54,960 --> 00:36:56,880
By³am z nim sama. Rzuci³ siê na mnie.

567
00:36:56,960 --> 00:36:58,760
Musia³am siê jakoœ broniæ.

568
00:36:58,880 --> 00:37:01,719
To pod³e k³amstwo!

569
00:37:01,920 --> 00:37:04,719
Przyszed³em tu w dobrej wierze,|a oni na mnie napadli.

570
00:37:04,800 --> 00:37:08,159
Kiedy Spade do was wyszed³, da³ jej broñ.

571
00:37:08,239 --> 00:37:10,519
Powiedzia³a, ¿e mnie zabij¹,|jak tylko pójdziecie,

572
00:37:10,639 --> 00:37:13,800
wiêc zacz¹³em krzyczeæ,|¿ebyœcie mnie nie zostawili.

573
00:37:13,920 --> 00:37:15,960
Wtedy uderzy³a mnie kolb¹.

574
00:37:16,079 --> 00:37:18,280
Przestañ k³amaæ!

575
00:37:20,320 --> 00:37:21,679
Tak siê nie robi!

576
00:37:21,760 --> 00:37:24,280
Nie zaszkodzi, Tom,|jak zgarniemy ca³¹ paczkê.

577
00:37:24,400 --> 00:37:26,800
Bez poœpiechu, ch³opcy.|Wszystko da siê wyjaœniæ.

578
00:37:26,880 --> 00:37:27,800
Na pewno.

579
00:37:27,920 --> 00:37:31,800
To porucznik Dundy|i sier¿ant œledczy Polhaus.

580
00:37:31,920 --> 00:37:35,480
Panna O'Shaughnessy jest|od wczoraj moj¹ pracownic¹.

581
00:37:35,599 --> 00:37:36,639
Znowu k³amstwo!

582
00:37:36,719 --> 00:37:38,280
A to pan Joel Cairo.

583
00:37:38,679 --> 00:37:42,400
Znajomy Thursby'ego.|Przyszed³ dziœ do mnie.

584
00:37:42,480 --> 00:37:46,320
Chcia³, abym znalaz³ coœ, co Thursby|rzekomo mia³ przy sobie, kiedy zgin¹³.

585
00:37:46,440 --> 00:37:49,559
Wygl¹da³o to podejrzanie, wiêc odmówi³em.

586
00:37:49,679 --> 00:37:52,559
Wtedy wyci¹gn¹³ broñ.|Ale nie wniosê skargi,

587
00:37:52,679 --> 00:37:55,679
chyba ¿e bêdê musia³.

588
00:37:56,800 --> 00:38:00,079
Panna O'Shaughnessy i ja|byliœmy ciekawi,

589
00:38:00,199 --> 00:38:03,239
co Cairo wie o œmierci|Milesa i Thursby'ego,

590
00:38:03,360 --> 00:38:04,960
wiêc zaprosiliœmy go tutaj.

591
00:38:05,039 --> 00:38:08,360
Mo¿e byliœmy zbyt szorstcy|w stawianiu pytañ.

592
00:38:08,719 --> 00:38:10,519
Wiecie, jak to jest.

593
00:38:10,639 --> 00:38:13,320
Ale nie mia³ powodu wzywaæ pomocy.

594
00:38:13,440 --> 00:38:16,280
- Co pan na to?|- Nie wiem, co powiedzieæ.

595
00:38:16,400 --> 00:38:17,679
Najlepiej fakty.

596
00:38:17,760 --> 00:38:19,639
- Fakty?|- Doœæ tego krêcenia.

597
00:38:19,760 --> 00:38:23,599
Jeœli wniesie pan skargê,|zamknê tych dwoje w areszcie.

598
00:38:23,679 --> 00:38:25,679
Œmia³o, Cairo.

599
00:38:25,760 --> 00:38:29,440
Wnieœ skargê. My oskar¿ymy ciebie|i zamkn¹ nas wszystkich.

600
00:38:29,519 --> 00:38:30,920
Bierzcie kapelusze.

601
00:38:31,280 --> 00:38:34,119
Mówi³em, ¿e dadz¹ siê nabraæ!

602
00:38:34,320 --> 00:38:35,559
Bierzcie kapelusze!

603
00:38:35,679 --> 00:38:37,360
Nie znacie siê na ¿artach?

604
00:38:37,440 --> 00:38:39,679
Po¿artujemy w areszcie.

605
00:38:39,760 --> 00:38:42,119
ObudŸ siê, Dundy, nabraliœmy was!

606
00:38:42,239 --> 00:38:44,760
Kiedy zadzwoniliœcie, powiedzia³em:

607
00:38:44,880 --> 00:38:47,920
"To pewnie gliny,|zaczynam mieæ ich doœæ".

608
00:38:48,000 --> 00:38:49,440
"Niech jedno z was krzyknie,

609
00:38:49,519 --> 00:38:52,280
to zobaczymy,|jak d³ugo dadz¹ siê nabieraæ".

610
00:38:52,400 --> 00:38:53,679
Przestañ, Sam!

611
00:38:54,079 --> 00:38:56,079
A jego rozciête czo³o?

612
00:38:56,199 --> 00:38:59,079
Móg³ siê zaci¹æ przy goleniu.

613
00:38:59,199 --> 00:39:03,320
Gdy na niby wyrywaliœmy sobie broñ,|upad³em na pod³ogê.

614
00:39:03,440 --> 00:39:04,519
Bzdura!

615
00:39:04,639 --> 00:39:07,760
- Zamknijmy go za posiadanie broni.|- Nie b¹dŸ durniem.

616
00:39:08,079 --> 00:39:09,800
To mój rewolwer.

617
00:39:09,920 --> 00:39:12,760
Szkoda, ¿e 25., bo móg³byœ dowieœæ,

618
00:39:12,880 --> 00:39:15,199
¿e z tej broni zabito Milesa i Thursby'ego.

619
00:39:16,320 --> 00:39:18,239
Zabierz go st¹d!

620
00:39:18,320 --> 00:39:22,039
- Spisz ich nazwiska i adresy.|- Joel Cairo, hotel Belvedere.

621
00:39:22,159 --> 00:39:23,800
Pani¹ znajdziecie w moim biurze.

622
00:39:23,920 --> 00:39:25,760
- Gdzie pani mieszka?|- Zabierz go st¹d!

623
00:39:25,840 --> 00:39:28,280
Spokojnie, Sam. To wszystko, poruczniku?

624
00:39:28,400 --> 00:39:29,760
Ja te¿ ju¿ pójdê.

625
00:39:29,840 --> 00:39:31,159
Dok¹d siê tak spieszysz?

626
00:39:31,280 --> 00:39:34,000
Nie spieszê siê. Jest ju¿ póŸno i...

627
00:39:35,760 --> 00:39:37,360
Niech zostawi broñ.

628
00:39:40,880 --> 00:39:43,440
Obyœ wiedzia³, co robisz, Sam.

629
00:39:52,960 --> 00:39:56,760
Ale¿ z ciebie szalony|i nieobliczalny cz³owiek.

630
00:39:56,960 --> 00:39:59,159
Zawsze jesteœ taki arogancki?

631
00:40:01,119 --> 00:40:03,280
Pogada³aœ z Cairo,

632
00:40:03,760 --> 00:40:05,320
mo¿esz pogadaæ ze mn¹.

633
00:40:06,079 --> 00:40:07,519
Oczywiœcie.

634
00:40:07,760 --> 00:40:08,960
S³ucham.

635
00:40:10,440 --> 00:40:11,800
Nadal ciê s³ucham.

636
00:40:11,920 --> 00:40:16,039
- Jak ju¿ póŸno! Muszê iœæ.|- Nie. Najpierw mi wszystko opowiesz.

637
00:40:16,199 --> 00:40:17,679
Jestem twoim wiêŸniem?

638
00:40:18,199 --> 00:40:20,559
Mo¿e nasz szpieg|nie poszed³ jeszcze do domu.

639
00:40:22,199 --> 00:40:24,039
Myœlisz, ¿e wci¹¿ tam jest?

640
00:40:24,159 --> 00:40:25,079
Zapewne.

641
00:40:26,400 --> 00:40:27,800
Mo¿esz zaczynaæ.

642
00:40:32,320 --> 00:40:34,599
Jesteœ okropnie uparty.

643
00:40:35,239 --> 00:40:37,119
Oraz szalony i nieobliczalny.

644
00:40:37,920 --> 00:40:41,599
Co to za ptak, ten sokó³,|na którym tak wszystkim zale¿y?

645
00:40:41,719 --> 00:40:44,079
A jeœli nic ci nie powiem?

646
00:40:44,159 --> 00:40:47,159
Zrobisz coœ szalonego i nieobliczalnego?

647
00:40:47,639 --> 00:40:48,679
Byæ mo¿e.

648
00:40:51,000 --> 00:40:53,440
To czarna figurka soko³a,

649
00:40:53,559 --> 00:40:56,159
mniej wiêcej tej wysokoœci.

650
00:40:59,800 --> 00:41:03,239
- Czemu jest taka wa¿na?|- Nie chcieli mi powiedzieæ.

651
00:41:03,320 --> 00:41:07,079
Mia³am dostaæ 500 funtów,|za pomoc w jej odzyskaniu.

652
00:41:07,159 --> 00:41:08,639
To by³o w Istambule?

653
00:41:08,840 --> 00:41:09,880
Na morzu Marmara.

654
00:41:10,760 --> 00:41:11,880
Mów dalej.

655
00:41:12,039 --> 00:41:13,280
To wszystko.

656
00:41:14,039 --> 00:41:17,000
Mia³am im pomóc i pomog³am.

657
00:41:17,800 --> 00:41:20,639
Ale Cairo chcia³ uciec z soko³em

658
00:41:20,760 --> 00:41:23,719
i zostawiæ Floyda i mnie z niczym,

659
00:41:23,800 --> 00:41:25,800
wiêc go ubiegliœmy.

660
00:41:26,280 --> 00:41:28,440
Nie wysz³am na tym dobrze.

661
00:41:28,519 --> 00:41:30,800
Floyd nie zamierza³

662
00:41:30,920 --> 00:41:33,880
podzieliæ siê ze mn¹ zyskiem.|Odkry³am to ju¿ w San Francisco.

663
00:41:33,960 --> 00:41:35,599
Z czego jest ten ptak?

664
00:41:35,719 --> 00:41:39,280
Z porcelany czy z kamienia.|Widzia³am go tylko przez kilka minut.

665
00:41:39,400 --> 00:41:41,960
Potem Floyd go ukry³.

666
00:41:42,039 --> 00:41:43,480
K³amczucha z ciebie!

667
00:41:46,599 --> 00:41:47,599
Wiem.

668
00:41:48,519 --> 00:41:50,119
Zawsze by³am k³amczuch¹.

669
00:41:50,920 --> 00:41:52,960
Nie ma siê czym chwaliæ.

670
00:41:53,639 --> 00:41:55,880
By³o w tej bajeczce trochê prawdy?

671
00:41:56,280 --> 00:41:57,280
Trochê.

672
00:41:58,159 --> 00:41:59,360
Niewiele.

673
00:42:00,639 --> 00:42:02,719
Mamy ca³¹ noc.

674
00:42:03,719 --> 00:42:06,679
Zaparzê kawy i zaczniemy od pocz¹tku.

675
00:42:06,840 --> 00:42:08,519
Jestem taka zmêczona.

676
00:42:09,920 --> 00:42:12,519
Zmêczona k³amaniem|i wymyœlaniem k³amstw.

677
00:42:13,320 --> 00:42:15,880
Nie wiem ju¿, co jest k³amstwem,|a co prawd¹.

678
00:42:38,639 --> 00:42:40,880
Proszê z panem Cairo.

679
00:42:58,119 --> 00:42:59,199
Gdzie on jest?

680
00:43:00,639 --> 00:43:01,360
Co?

681
00:43:01,480 --> 00:43:02,679
Gdzie on jest?

682
00:43:02,840 --> 00:43:03,679
Kto?

683
00:43:03,920 --> 00:43:04,880
Cairo.

684
00:43:05,079 --> 00:43:07,119
Myœlisz, ¿e trafi³eœ na frajera?

685
00:43:07,239 --> 00:43:08,800
Co myœlê, to myœlê.

686
00:43:09,079 --> 00:43:10,519
Nowojorczyk?

687
00:43:10,679 --> 00:43:11,840
Spadaj.

688
00:43:12,159 --> 00:43:14,320
Kiedyœ bêdziecie musieli ze mn¹ pogadaæ.

689
00:43:14,400 --> 00:43:17,559
Powtórz to grubasowi.

690
00:43:18,760 --> 00:43:21,559
Uwa¿aj, koleœ, bo siê doigrasz.

691
00:43:22,519 --> 00:43:24,159
Kaza³em ci spadaæ.

692
00:43:24,519 --> 00:43:25,599
Spadaj.

693
00:43:27,079 --> 00:43:29,079
Za taki tekst mo¿na straciæ zêby.

694
00:43:29,159 --> 00:43:31,679
Radzê ci byæ grzeczniejszym!

695
00:43:45,639 --> 00:43:48,000
Paskudna sprawa z Milesem.

696
00:43:48,199 --> 00:43:49,880
To prawda.

697
00:43:49,960 --> 00:43:51,800
Chcê ci coœ pokazaæ.

698
00:43:54,760 --> 00:43:57,320
Pozwalasz siê tu krêciæ takim ³achmytom

699
00:43:57,400 --> 00:43:59,960
z broni¹ po kieszeniach?

700
00:44:02,599 --> 00:44:04,159
Czego tu chcesz?

701
00:44:07,719 --> 00:44:09,559
Jak nic nie chcesz, to siê wynoœ.

702
00:44:09,639 --> 00:44:11,199
I nie wracaj!

703
00:44:13,559 --> 00:44:15,159
Zapamiêtam was sobie.

704
00:44:24,599 --> 00:44:27,519
- Kto to by³?|- Pierwszy raz go widzia³em.

705
00:44:28,440 --> 00:44:31,519
- Co z Milesem?|- Na razie, Luke.

706
00:44:38,599 --> 00:44:40,119
ChodŸmy gdzieœ pogadaæ.

707
00:44:40,199 --> 00:44:43,920
Charakter naszych rozmów|nie zachêca do ich kontynuacji.

708
00:44:44,039 --> 00:44:46,360
Przykro mi, ale tak jest.

709
00:44:46,440 --> 00:44:49,679
Chodzi ci o wczoraj?|Musia³em wzi¹æ jej stronê.

710
00:44:49,800 --> 00:44:52,920
To ona wie, gdzie jest ptak.|Musimy ¿yæ z ni¹ w zgodzie.

711
00:44:53,000 --> 00:44:55,559
Zawsze ma pan gotowe wyjaœnienie?

712
00:44:55,639 --> 00:44:57,519
Mam zacz¹æ siê j¹kaæ?

713
00:44:57,639 --> 00:45:00,119
D³ugo siedzia³eœ na posterunku?

714
00:45:00,199 --> 00:45:01,840
W³aœnie stamt¹d wracam.

715
00:45:01,960 --> 00:45:05,159
- Wyci¹gnêli coœ z ciebie?|- Ani s³owa.

716
00:45:05,239 --> 00:45:08,159
Trzyma³em siê wersji,|któr¹ im pan przedstawi³.

717
00:45:08,280 --> 00:45:11,519
Naprawdê móg³ pan wymyœliæ|bardziej logiczn¹ historiê.

718
00:45:11,639 --> 00:45:13,760
Powtarzaj¹c j¹, czu³em siê jak idiota.

719
00:45:13,880 --> 00:45:15,960
Nie przejmuj siê.

720
00:45:16,039 --> 00:45:18,599
Za logiczn¹ historiê trafilibyœmy do pud³a.

721
00:45:18,679 --> 00:45:21,119
- Na pewno siê nie wysypa³eœ?|- Na pewno.

722
00:45:21,239 --> 00:45:24,760
Po nocy na posterunku|pewnie chcesz siê przespaæ.

723
00:45:24,840 --> 00:45:26,079
Zobaczymy siê póŸniej.

724
00:45:26,199 --> 00:45:27,039
Jeszcze nie.

725
00:45:30,440 --> 00:45:33,119
Przeka¿ê mu, jak tylko przyjdzie.

726
00:45:33,239 --> 00:45:35,559
Dzwoni³a ju¿ trzy razy.

727
00:45:35,639 --> 00:45:37,119
I jest tu panna O'Shaughnessy.

728
00:45:37,239 --> 00:45:38,000
Coœ jeszcze?

729
00:45:38,119 --> 00:45:41,599
Dzwonili z prokuratury.|Bryan chce ciê widzieæ.

730
00:45:41,719 --> 00:45:43,400
Dzwoni³ te¿ jakiœ pan Gutman.

731
00:45:43,480 --> 00:45:45,760
Mam ci powiedzieæ:

732
00:45:45,880 --> 00:45:50,000
"Ch³opak przekaza³ mi wiadomoœæ,|i jeszcze zadzwoniê".

733
00:45:50,760 --> 00:45:51,840
Gutman?

734
00:45:53,079 --> 00:45:54,400
Dziêki, skarbie.

735
00:45:56,280 --> 00:45:58,559
Kochanie! Ktoœ by³ w moim mieszkaniu!

736
00:45:58,679 --> 00:46:02,480
Wszystko jest poprzewracane!|Przebra³am siê i zaraz tu przysz³am.

737
00:46:02,599 --> 00:46:04,239
Ten ch³opak musia³ ciê œledziæ.

738
00:46:04,360 --> 00:46:08,000
Zgubi³em go, zanim do ciebie przyszed³em.

739
00:46:08,199 --> 00:46:11,079
To móg³ byæ Cairo. Nie nocowa³ w hotelu.

740
00:46:11,159 --> 00:46:14,239
Powiedzia³ mi, ¿e zatrzyma³a go policja.

741
00:46:14,360 --> 00:46:16,119
- Widzia³eœ siê z Joelem?|- Tak.

742
00:46:16,199 --> 00:46:17,119
Po co?

743
00:46:17,400 --> 00:46:19,559
Je¿eli mam rozwik³aæ tê zwariowan¹ aferê,

744
00:46:19,639 --> 00:46:23,920
muszê trzymaæ w garœci|wszystkie jej koñce.

745
00:46:24,039 --> 00:46:26,119
Musimy ci znaleŸæ nowy dom.

746
00:46:26,199 --> 00:46:28,000
Za nic tam nie wrócê!

747
00:46:29,719 --> 00:46:31,639
Mam pomys³.

748
00:46:34,440 --> 00:46:36,280
Co mówi ci o niej kobieca intuicja?

749
00:46:36,360 --> 00:46:39,440
Jest w porz¹dku.|Sama wpakowa³a siê w k³opoty,

750
00:46:39,559 --> 00:46:40,960
ale jest w porz¹dku.

751
00:46:41,079 --> 00:46:41,960
O to mi chodzi.

752
00:46:42,039 --> 00:46:44,079
Wytrzyma³abyœ z ni¹ kilka dni?

753
00:46:44,199 --> 00:46:45,800
- U mnie w domu?|- Tak.

754
00:46:45,960 --> 00:46:48,559
- Coœ jej grozi?|- Chyba tak.

755
00:46:48,920 --> 00:46:51,119
Mama dostanie apopleksji.

756
00:46:51,239 --> 00:46:54,480
Sk³amiê, ¿e jest œwiadkiem,|którego trzymasz w tajemnicy.

757
00:46:54,599 --> 00:46:55,840
Jesteœ kochana.

758
00:46:58,679 --> 00:47:00,599
Effie przyjmie ciê na kilka dni.

759
00:47:00,679 --> 00:47:01,840
Bardzo dziêkujê.

760
00:47:01,960 --> 00:47:03,760
WyjdŸcie ty³em,

761
00:47:03,880 --> 00:47:06,000
zwykle s¹ tam taksówki.

762
00:47:06,119 --> 00:47:08,480
PojedŸ z ni¹ i sprawdŸ,|czy nikt was nie œledzi.

763
00:47:08,599 --> 00:47:10,840
Dla pewnoœci przesi¹dŸcie siê parê razy.

764
00:47:10,920 --> 00:47:11,880
Zadzwoniê do mamy.

765
00:47:11,960 --> 00:47:14,559
Zrobisz to po powrocie.

766
00:47:14,760 --> 00:47:16,159
Zadzwoniê do ciebie.

767
00:47:37,480 --> 00:47:38,920
Mówi Samuel Spade.

768
00:47:39,079 --> 00:47:41,880
Podobno pan Bryan chce mnie widzieæ.

769
00:47:43,239 --> 00:47:45,920
Która godzina mu odpowiada?

770
00:47:49,480 --> 00:47:50,760
Czeœæ, skarbie.

771
00:47:52,280 --> 00:47:54,199
14.30. Dziêkujê.

772
00:47:54,760 --> 00:47:57,119
Sam, wybacz mi.

773
00:47:57,800 --> 00:47:59,960
To ja nas³a³am na ciebie policjê.

774
00:48:00,039 --> 00:48:03,079
Szala³am z zazdroœci.|Zadzwoni³am i sk³ama³am,

775
00:48:03,159 --> 00:48:05,159
¿e dowiedz¹ siê czegoœ o œmierci Milesa.

776
00:48:05,239 --> 00:48:08,400
- Sk¹d ten pomys³?|- By³am wœciek³a, chcia³am ci zaszkodziæ.

777
00:48:08,519 --> 00:48:11,000
- Powiedzia³aœ, kim jesteœ?|- Nie. Sam, najdro¿szy...

778
00:48:11,079 --> 00:48:12,119
Sk¹d dzwoni³aœ?

779
00:48:12,199 --> 00:48:13,880
Z apteki naprzeciwko.

780
00:48:13,960 --> 00:48:16,400
Leæ do domu i myœl, co powiesz,

781
00:48:16,519 --> 00:48:17,599
jak do ciebie przyjd¹.

782
00:48:18,840 --> 00:48:21,400
Gdzie w³aœciwie by³aœ w noc morderstwa?

783
00:48:21,880 --> 00:48:22,800
W domu.

784
00:48:23,559 --> 00:48:24,639
- Naprawdê.|- Nie!

785
00:48:24,760 --> 00:48:27,480
Jak chcesz k³amaæ, twoja sprawa.

786
00:48:28,360 --> 00:48:29,760
IdŸ ju¿.

787
00:48:41,239 --> 00:48:42,639
Tak, tu Spade.

788
00:48:43,000 --> 00:48:45,760
Tak, panie Gutman,|Czeka³em na pana telefon.

789
00:48:45,880 --> 00:48:49,079
Im szybciej, tym lepiej. Za kwadrans.

790
00:48:49,559 --> 00:48:50,519
12 C.

791
00:48:51,559 --> 00:48:53,360
12 C jest z lewej.

792
00:49:13,239 --> 00:49:14,880
Witam, panie Gutman.

793
00:49:30,599 --> 00:49:31,679
Dobrze pan zacz¹³.

794
00:49:31,800 --> 00:49:33,760
Nie ufam ludziom, którzy mówi¹ "dosyæ",

795
00:49:33,960 --> 00:49:36,199
bo znaczy to, ¿e musz¹ uwa¿aæ,

796
00:49:36,280 --> 00:49:38,480
aby nie wypiæ za du¿o.

797
00:49:41,159 --> 00:49:44,000
Za szczer¹ rozmowê|i wzajemne zrozumienie.

798
00:49:52,280 --> 00:49:53,639
Jest pan milczkiem?

799
00:49:53,719 --> 00:49:54,920
Nie. Lubiê mówiæ.

800
00:49:55,000 --> 00:49:57,760
Coraz lepiej. Nie ufam milczkom.

801
00:49:58,519 --> 00:50:01,920
Odzywaj¹ siê w z³ym momencie|i mówi¹ niew³aœciwe rzeczy.

802
00:50:02,039 --> 00:50:05,960
Nie mo¿na mówiæ rozs¹dnie,|jeœli siê tego nie æwiczy.

803
00:50:07,639 --> 00:50:09,639
Porozmawiajmy wiêc.

804
00:50:09,800 --> 00:50:13,840
Z miejsca panu powiem,|¿e lubiê rozmawiaæ z rozmownymi.

805
00:50:13,960 --> 00:50:14,800
Œwietnie!

806
00:50:15,000 --> 00:50:17,039
Porozmawiamy o czarnym ptaku?

807
00:50:17,960 --> 00:50:19,440
To lubiê.

808
00:50:19,559 --> 00:50:22,039
Bez ogródek, kawa na ³awê.

809
00:50:22,119 --> 00:50:24,280
Porozmawiamy o czarnym ptaku.

810
00:50:24,360 --> 00:50:25,840
Ale najpierw pytanie.

811
00:50:25,960 --> 00:50:28,719
Czy reprezentuje pan|pannê O'Shaughnessy?

812
00:50:28,920 --> 00:50:31,280
Mo¿e tak, mo¿e nie. To zale¿y.

813
00:50:31,400 --> 00:50:32,559
Od kogo?

814
00:50:33,400 --> 00:50:35,280
Mo¿e od Joela Cairo?

815
00:50:35,480 --> 00:50:36,360
Mo¿e.

816
00:50:36,440 --> 00:50:39,440
Kogo pan reprezentuje? Jego czy j¹?

817
00:50:39,559 --> 00:50:40,960
Ani jedno, ani drugie.

818
00:50:41,880 --> 00:50:43,840
- A wiêc kogo?|- Siebie.

819
00:50:46,519 --> 00:50:48,239
Wspaniale, sir!

820
00:50:48,360 --> 00:50:51,639
Lubiê tych, którzy przyznaj¹,|¿e dbaj¹ o swój interes.

821
00:50:51,719 --> 00:50:52,920
Bo wszyscy to robimy.

822
00:50:53,239 --> 00:50:55,440
Nie ufam tym, którzy temu przecz¹.

823
00:50:56,840 --> 00:50:58,960
PrzejdŸmy do czarnego ptaka.

824
00:50:59,079 --> 00:51:00,000
Dobrze.

825
00:51:00,519 --> 00:51:02,719
Czy ma pan pojêcie,

826
00:51:03,079 --> 00:51:05,920
ile mo¿na na nim zarobiæ?

827
00:51:06,119 --> 00:51:06,960
Nie.

828
00:51:07,400 --> 00:51:11,280
Gdybym wymieni³ po³owê sumy,|nazwa³by mnie pan k³amc¹.

829
00:51:11,400 --> 00:51:13,079
Nie, nawet gdybym tak myœla³.

830
00:51:13,159 --> 00:51:16,320
Niech pan powie, co to jest,|a sam odgadnê cenê.

831
00:51:19,480 --> 00:51:21,599
Nie wie pan, co to jest?

832
00:51:21,719 --> 00:51:24,039
Wiem, jak ten ptak wygl¹da.

833
00:51:24,119 --> 00:51:27,039
I znam jego wartoœæ|mierzon¹ ludzkim ¿yciem.

834
00:51:27,159 --> 00:51:29,079
Nie powiedzia³a panu?

835
00:51:30,039 --> 00:51:33,119
- Cairo te¿ nie?|- Dawa³ mi za niego 10000 dolarów.

836
00:51:33,239 --> 00:51:34,400
10000!

837
00:51:34,920 --> 00:51:36,960
I to dolarów, nie funtów!

838
00:51:37,719 --> 00:51:40,400
Wiedz¹, czym jest ten ptak? Jak pan s¹dzi?

839
00:51:40,519 --> 00:51:43,760
Trudno oceniæ.|Cairo nie powiedzia³ ani tak, ani nie.

840
00:51:43,880 --> 00:51:46,960
Ona twierdzi, ¿e nie,|ale zak³adam, ¿e k³amie.

841
00:51:47,079 --> 00:51:48,960
Rozs¹dne za³o¿enie.

842
00:51:50,280 --> 00:51:54,320
Jeœli oni nie wiedz¹,|wiem to ja jeden na ca³ym œwiecie.

843
00:51:54,440 --> 00:51:57,119
Kiedy mi pan powie, bêdzie nas dwóch.

844
00:51:57,239 --> 00:52:01,360
Matematycznie siê to zgadza,|ale nie wiem, czy panu powiem.

845
00:52:01,480 --> 00:52:04,400
Bez ¿artów. Pan wie, co to jest.|Ja wiem, gdzie to jest.

846
00:52:04,519 --> 00:52:06,079
Wiêc gdzie to jest?

847
00:52:06,599 --> 00:52:10,400
Ja mam powiedzieæ, co wiem,|a pan nic mi nie powie?

848
00:52:10,840 --> 00:52:12,559
To nie jest sprawiedliwe.

849
00:52:13,159 --> 00:52:16,239
W ten sposób nie dobijemy targu.

850
00:52:16,360 --> 00:52:18,400
Namyœl siê i to szybko!

851
00:52:18,519 --> 00:52:21,079
Powiedzia³em szczeniakowi,|¿e musisz ze mn¹ pogadaæ!

852
00:52:21,159 --> 00:52:23,519
Pogadamy dzisiaj albo wcale!

853
00:52:23,639 --> 00:52:26,280
Po co tracê tu czas?|Nie jesteœ mi potrzebny!

854
00:52:27,639 --> 00:52:29,880
I niech ten smarkacz|nie wchodzi mi w drogê,

855
00:52:29,960 --> 00:52:31,719
bo zabijê go jak psa!

856
00:52:31,800 --> 00:52:34,639
Ma pan bardzo gwa³towne usposobienie.

857
00:52:35,559 --> 00:52:38,039
Masz czas do pi¹tej.

858
00:52:38,519 --> 00:52:41,159
Wóz albo przewóz!

859
00:53:04,679 --> 00:53:07,039
- Kto zabi³ Thursby'ego?|- Nie wiem.

860
00:53:07,239 --> 00:53:09,119
Ale na pewno siê pan domyœla.

861
00:53:09,239 --> 00:53:11,239
Mo¿e siê domyœlam, a mo¿e nie,

862
00:53:11,320 --> 00:53:14,320
ale pani Spade nie wychowa³a syna|na durnia, który snuje domys³y

863
00:53:14,440 --> 00:53:17,559
przy prokuratorze okrêgowym,|jego zastêpcy i stenografie.

864
00:53:17,639 --> 00:53:19,280
Ma pan coœ do ukrycia?

865
00:53:19,400 --> 00:53:21,199
Ka¿dy ma coœ do ukrycia.

866
00:53:21,320 --> 00:53:23,920
Jestem stró¿em prawa przez okr¹g³¹ dobê.

867
00:53:24,360 --> 00:53:27,480
Nawet podczas nieoficjalnej rozmowy|nie wolno panu taiæ przede mn¹

868
00:53:27,559 --> 00:53:31,199
dowodów przestêpstwa,|chyba ¿e ma pan zasadnicze powody.

869
00:53:31,320 --> 00:53:33,320
NajwyraŸniej uwa¿acie,

870
00:53:33,400 --> 00:53:35,360
¿e jestem zamieszany w te morderstwa.

871
00:53:35,480 --> 00:53:38,519
Mia³em ju¿ z wami k³opoty i wiem,

872
00:53:38,599 --> 00:53:41,400
¿e jeœli chcê oczyœciæ siê z zarzutów,|muszê przyprowadziæ

873
00:53:41,480 --> 00:53:43,599
winnych zgrabnie zakutych w kajdanki.

874
00:53:43,719 --> 00:53:46,639
A uda mi siê ich z³apaæ,|zakuæ i przyprowadziæ,

875
00:53:46,760 --> 00:53:50,000
jeœli bêdê siê trzyma³ z dala od was,|bo mo¿ecie wszystko sknociæ.

876
00:53:50,119 --> 00:53:52,079
Zapisa³eœ, synu, czy mówiê za szybko?

877
00:53:52,199 --> 00:53:54,760
- Wszystko zapisa³em.|- Brawo.

878
00:53:55,159 --> 00:53:57,719
Jeœli chce pan wyst¹piæ|o odebranie mi licencji

879
00:53:57,800 --> 00:54:00,039
za utrudnianie œledztwa, proszê bardzo.

880
00:54:00,119 --> 00:54:03,119
Ju¿ raz pan próbowa³|i tylko siê pan oœmieszy³.

881
00:54:03,239 --> 00:54:05,000
I koniec tych nieoficjalnych spotkañ.

882
00:54:05,079 --> 00:54:08,440
Nie mam nic do powiedzenia|ani panu, ani policji.

883
00:54:08,519 --> 00:54:11,639
Jeœli zechce mnie pan widzieæ,

884
00:54:11,719 --> 00:54:15,079
niech mi pan przyœle pozew,|a wtedy przyjdê z moim adwokatem.

885
00:54:15,159 --> 00:54:17,039
Zobaczymy siê w s¹dzie. Mo¿e!

886
00:54:20,519 --> 00:54:22,199
Szef chce ciê widzieæ.

887
00:54:22,280 --> 00:54:26,000
Jesteœ wczeœniej, ni¿ s¹dzi³em.|Przykro mi, ¿e musia³eœ czekaæ.

888
00:54:26,360 --> 00:54:27,480
Kpij dalej,

889
00:54:27,559 --> 00:54:30,239
a bêd¹ ci wyci¹gaæ o³ów z w¹troby.

890
00:54:30,599 --> 00:54:33,360
Im marniejszy oprych,|tym mocniejszy w gêbie.

891
00:54:55,239 --> 00:54:57,920
To ci przysporzy wzglêdów u szefa.

892
00:55:06,199 --> 00:55:08,480
Proszê wejœæ. Dziêkujê, ¿e pan przyszed³.

893
00:55:08,599 --> 00:55:10,800
Nie powinien z tym chodziæ,

894
00:55:10,920 --> 00:55:12,840
mo¿e zrobiæ sobie krzywdê.

895
00:55:14,440 --> 00:55:15,679
Co to znaczy?

896
00:55:15,800 --> 00:55:19,280
Zabra³ mu je cherlawy gazeciarz.|Na szczêœcie by³em przy tym.

897
00:55:22,440 --> 00:55:26,880
Naprawdê warto pana znaæ. Niezwyk³y|z pana cz³owiek. Proszê daæ mi kapelusz.

898
00:55:31,159 --> 00:55:32,400
Niech pan siada.

899
00:55:38,039 --> 00:55:40,599
- Jestem panu winien przeprosiny.|- Drobiazg.

900
00:55:40,920 --> 00:55:42,840
Pomówmy o czarnym ptaku.

901
00:55:43,079 --> 00:55:44,559
Dobrze, pomówmy.

902
00:55:47,559 --> 00:55:48,519
Pomówmy.

903
00:55:49,639 --> 00:55:52,800
Nigdy pan nie s³ysza³|tak niezwyk³ej historii,

904
00:55:52,920 --> 00:55:55,960
i mówiê to ze œwiadomoœci¹,|¿e cz³owiek pañskiego pokroju

905
00:55:56,039 --> 00:55:58,960
musia³ s³yszeæ wiele niezwyk³ych rzeczy.

906
00:55:59,400 --> 00:56:02,800
Co pan wie o Rycerzach|Szpitala Jerozolimskiego,

907
00:56:02,920 --> 00:56:04,960
zwanych póŸniej kawalerami rodyjskimi?

908
00:56:05,079 --> 00:56:08,320
- Krzy¿owcy czy coœ w tym guœcie?|- Brawo. Niech pan siada.

909
00:56:11,000 --> 00:56:13,039
W 1539 roku cesarz Karol Pi¹ty

910
00:56:13,159 --> 00:56:16,280
da³ im w posiadanie Maltê.

911
00:56:16,360 --> 00:56:18,039
Postawi³ warunek,

912
00:56:18,280 --> 00:56:20,639
by co roku sk³adali mu w darze soko³a,

913
00:56:20,760 --> 00:56:23,320
na znak, ¿e Malta wci¹¿|jest czêœci¹ Hiszpanii.

914
00:56:23,400 --> 00:56:24,880
Rozumie pan?

915
00:56:26,760 --> 00:56:28,719
Czy ma pan jakieœ wyobra¿enie

916
00:56:28,840 --> 00:56:31,039
o bogactwie Zakonu?

917
00:56:31,159 --> 00:56:32,679
Pewnie byli nadziani.

918
00:56:32,760 --> 00:56:36,159
Ma³o powiedziane. Tarzali siê w z³ocie.

919
00:56:36,280 --> 00:56:39,639
Przez lata rabowali na Wschodzie klejnoty,

920
00:56:39,719 --> 00:56:41,920
szlachetne kruszce,|jedwabie i koœæ s³oniow¹.

921
00:56:42,119 --> 00:56:45,559
Wiadomo, ¿e krucjaty|by³y wyprawami ³upie¿czymi.

922
00:56:46,440 --> 00:56:49,440
Rycerze byli wdziêczni cesarzowi

923
00:56:49,559 --> 00:56:51,559
za okazan¹ im ³askawoœæ.

924
00:56:51,639 --> 00:56:53,440
I wpadli na pomys³,

925
00:56:53,559 --> 00:56:56,960
aby w pierwszym roku|pos³aæ mu nie jakiegoœ tam ¿ywego ptaka,

926
00:56:57,480 --> 00:56:59,519
tylko wspania³ego z³otego soko³a

927
00:56:59,719 --> 00:57:01,599
wysadzanego

928
00:57:01,719 --> 00:57:04,119
drogimi kamieniami.

929
00:57:06,199 --> 00:57:08,320
- I co pan na to?|- Nie wiem.

930
00:57:08,440 --> 00:57:10,239
S¹ to fakty historyczne.

931
00:57:10,360 --> 00:57:14,400
Nie znajdziemy ich w podrêcznikach,|ale rêczê, ¿e s¹ prawdziwe.

932
00:57:14,519 --> 00:57:17,119
Rycerze pos³ali soko³a Karolowi

933
00:57:17,239 --> 00:57:20,320
galer¹ dowodzon¹ przez cz³onka Zakonu.

934
00:57:21,400 --> 00:57:23,199
Nie dotar³ do Hiszpanii.

935
00:57:23,719 --> 00:57:25,679
Pewien s³awny herszt piratów

936
00:57:26,119 --> 00:57:28,480
przechwyci³ galerê i ptaka.

937
00:57:29,000 --> 00:57:31,679
W roku 1713 sokó³ pojawi³ siê na Sycylii.

938
00:57:32,519 --> 00:57:34,920
W 1840 w Pary¿u.

939
00:57:35,159 --> 00:57:38,119
Wczeœniej pokryto go czarn¹ emali¹,

940
00:57:38,199 --> 00:57:42,119
tote¿ wygl¹da³ jak zwyk³a,|zabytkowa figurka.

941
00:57:42,440 --> 00:57:45,920
I przez ponad 60 lat kr¹¿y³ po Pary¿u,

942
00:57:46,440 --> 00:57:49,360
miêdzy ludŸmi zbyt g³upimi, by dostrzec,

943
00:57:49,480 --> 00:57:51,280
co kryje siê pod emali¹.

944
00:57:51,400 --> 00:57:52,320
A¿ w koñcu,

945
00:57:53,159 --> 00:57:55,639
w 1923 roku grecki kupiec,

946
00:57:56,119 --> 00:57:59,480
Charilaos Konstantynides,|znalaz³ go w jakimœ sklepiku.

947
00:58:01,000 --> 00:58:04,480
I nie da³ siê zwieœæ pozorom.

948
00:58:08,360 --> 00:58:11,519
- Zaczyna mi pan wierzyæ?|- Nie mówi³em, ¿e panu nie wierzê.

949
00:58:11,639 --> 00:58:15,960
Choæ Charilaos na nowo|pokry³ ptaka emali¹, aby by³ bezpieczny,

950
00:58:16,599 --> 00:58:18,639
gdy bêdzie bada³ jego historiê,

951
00:58:19,159 --> 00:58:22,519
dowiedzia³em siê, ¿e to on go znalaz³.

952
00:58:25,320 --> 00:58:27,159
Niestety, za póŸno.

953
00:58:27,239 --> 00:58:28,719
By³em wówczas w Londynie.

954
00:58:28,840 --> 00:58:30,960
Pospieszy³em do Pary¿a.

955
00:58:31,079 --> 00:58:34,280
W poci¹gu przeczyta³em w "Timesie",|¿e Charilaos nie ¿yje

956
00:58:34,360 --> 00:58:36,719
i w³amano siê do jego sklepu.

957
00:58:36,840 --> 00:58:40,159
Po przybyciu na miejsce odkry³em,|¿e ptak znikn¹³.

958
00:58:42,119 --> 00:58:43,599
By³o to 17 lat temu.

959
00:58:44,519 --> 00:58:48,159
Tak, szuka³em go 17 lat,|ale w koñcu znalaz³em.

960
00:58:49,000 --> 00:58:50,199
Chcia³em go mieæ!

961
00:58:50,440 --> 00:58:53,159
Rzadko siê poddajê, kiedy czegoœ chcê.

962
00:58:53,239 --> 00:58:55,239
Mia³ go rosyjski genera³,

963
00:58:55,320 --> 00:58:59,320
niejaki Kemidow, mieszkaj¹cy w Istambule.|Nic o nim nie wiedzia³,

964
00:58:59,400 --> 00:59:01,480
ale gdy z³o¿y³em mu ofertê,

965
00:59:01,559 --> 00:59:04,159
z przekory nie chcia³ mi go sprzedaæ.

966
00:59:04,280 --> 00:59:07,559
Wiêc pos³a³em do niego pewnych ludzi.

967
00:59:09,480 --> 00:59:11,679
Ci zdobyli soko³a, ale mi go nie oddali.

968
00:59:12,199 --> 00:59:14,239
Ale bêdê go mia³.

969
00:59:15,880 --> 00:59:16,920
Pana szklanka.

970
00:59:17,320 --> 00:59:20,960
Wiêc ptak nie nale¿y do was,|tylko do genera³a Kemidowa.

971
00:59:21,039 --> 00:59:24,480
Równie dobrze mo¿na powiedzieæ,|¿e nale¿y do króla Hiszpanii.

972
00:59:25,199 --> 00:59:28,559
Nikt inny nie ma do niego prawa,

973
00:59:28,639 --> 00:59:30,679
chyba ¿e z tytu³u posiadania.

974
00:59:32,960 --> 00:59:36,079
Zanim pomówimy o pieni¹dzach,|kiedy mo¿e pan,

975
00:59:36,320 --> 00:59:38,599
lub raczej zechce, daæ mi soko³a?

976
00:59:38,719 --> 00:59:40,920
- Za kilka dni.|- To mi wystarczy.

977
00:59:41,920 --> 00:59:45,719
Wypijmy za uczciw¹ transakcjê|i zysk dla nas obu!

978
00:59:46,000 --> 00:59:47,960
Jak pan rozumie "uczciw¹ transakcjê"?

979
00:59:48,079 --> 00:59:51,199
Dam panu 25000 dolarów,|gdy dostanê soko³a,

980
00:59:52,000 --> 00:59:53,639
i drugie tyle, gdy go sprzedam.

981
00:59:53,760 --> 00:59:57,000
Chyba ¿e woli pan jedn¹ czwart¹|zysku ze sprzeda¿y,

982
00:59:57,119 --> 00:59:58,800
co by³oby wiêksz¹ sum¹.

983
00:59:58,880 --> 01:00:01,800
- Du¿o wiêksz¹?|- Kto wie? Mo¿e 100000?

984
01:00:02,079 --> 01:00:04,519
Uwierzy pan, jeœli wymieniê|prawdopodobne minimum?

985
01:00:04,639 --> 01:00:05,719
Czemu nie?

986
01:00:05,920 --> 01:00:08,360
Co by pan powiedzia³ na æwieræ miliona?

987
01:00:10,400 --> 01:00:12,519
S¹dzi pan, ¿e ptak jest wart milion?

988
01:00:12,639 --> 01:00:14,360
Jak sam pan mówi, czemu nie?

989
01:00:18,079 --> 01:00:20,639
- To kupa forsy.|- Kupa forsy.

990
01:00:23,119 --> 01:00:24,760
To by³o minimum. A maksimum?

991
01:00:24,880 --> 01:00:26,880
Nie bêdê zgadywa³.

992
01:00:28,159 --> 01:00:29,760
Uzna³by mnie pan za szaleñca.

993
01:00:29,840 --> 01:00:31,000
Nie wiem.

994
01:00:31,679 --> 01:00:34,199
Nie sposób przewidzieæ,|jak¹ mo¿e osi¹gn¹æ cenê.

995
01:00:34,400 --> 01:00:37,000
To jedno jest pewne!

996
01:00:53,599 --> 01:00:54,559
Wilmer!

997
01:02:19,199 --> 01:02:20,719
Effie, to ja.

998
01:02:21,039 --> 01:02:23,079
Poproœ pannê O'Shaughnessy.

999
01:02:23,920 --> 01:02:25,199
Nie ma jej?

1000
01:02:28,000 --> 01:02:29,599
W ogóle siê nie zjawi³a?

1001
01:02:32,079 --> 01:02:35,599
Wracaj do biura i czekaj na mnie.

1002
01:02:35,679 --> 01:02:38,159
Dla odmiany zróbmy coœ jak nale¿y.

1003
01:03:13,039 --> 01:03:14,079
Wiadomoœci portowe

1004
01:03:14,159 --> 01:03:16,880
Przyp³ywa La Paloma z Hong Kongu

1005
01:03:28,960 --> 01:03:31,280
Zaczê³o siê pod pok³adem.

1006
01:03:31,360 --> 01:03:32,920
Gdzie by³ ubezpieczony?

1007
01:03:33,039 --> 01:03:34,119
- S¹ ofiary?|- Nie.

1008
01:03:34,239 --> 01:03:36,199
Na pok³adzie by³ tylko stra¿nik portowy.

1009
01:03:37,760 --> 01:03:39,280
- Moja znajoma...|- Co?

1010
01:03:39,360 --> 01:03:41,400
Moja znajoma wesz³a na pok³ad

1011
01:03:41,519 --> 01:03:43,599
i odt¹d jej nie widzia³em.

1012
01:03:43,679 --> 01:03:46,400
Proszê siê nie martwiæ.|Nikomu nic siê nie sta³o.

1013
01:03:46,480 --> 01:03:50,119
Mo¿e j¹ pan widzia³? Niewysoka...

1014
01:03:50,239 --> 01:03:54,519
Nie wiem, ale na pewno zesz³a ze statku.

1015
01:03:54,800 --> 01:03:57,880
Kiedy wybuch³ po¿ar,|na pok³adzie by³ tylko stra¿nik.

1016
01:04:00,079 --> 01:04:02,400
Teraz wiesz tyle, co ja, skarbie.

1017
01:04:02,480 --> 01:04:04,920
Mo¿e poszli na statek, a mo¿e nie.

1018
01:04:05,039 --> 01:04:07,159
Historia o ptaku jest fantastyczna.

1019
01:04:08,159 --> 01:04:09,360
Albo œmieszna.

1020
01:04:20,559 --> 01:04:21,679
Pan wie...

1021
01:04:24,480 --> 01:04:25,400
Sokó³.

1022
01:04:31,679 --> 01:04:33,119
Zarygluj drzwi.

1023
01:04:50,000 --> 01:04:51,039
Czy on...

1024
01:04:51,599 --> 01:04:53,199
- Czy on...|- Tak.

1025
01:04:55,840 --> 01:04:58,519
Tak podziurawiony|nie móg³ przyjœæ z daleka.

1026
01:05:06,000 --> 01:05:09,480
Nie móg³ jeszcze po¿yæ,|¿eby nam coœ powiedzieæ?

1027
01:05:10,480 --> 01:05:13,239
Tylko nie to.

1028
01:05:14,480 --> 01:05:16,119
Proszê, nie mdlej mi teraz.

1029
01:05:16,239 --> 01:05:17,440
Dobrze, Sam.

1030
01:05:25,920 --> 01:05:27,440
Myœlisz, ¿e to...

1031
01:05:40,719 --> 01:05:43,639
- Mamy go, kochanie!|- To boli.

1032
01:05:45,599 --> 01:05:46,880
Odbierz.

1033
01:05:51,119 --> 01:05:52,039
Tak?

1034
01:05:52,639 --> 01:05:53,559
Kto?

1035
01:05:57,679 --> 01:05:58,639
Gdzie?

1036
01:06:04,559 --> 01:06:07,119
To panna O'Shaughnessy! Coœ jej grozi!

1037
01:06:07,199 --> 01:06:08,920
- Gdzie jest?|- Burlingame, Ancho 26.

1038
01:06:09,039 --> 01:06:10,320
Mia³a przera¿ony g³os!

1039
01:06:10,400 --> 01:06:13,360
Ktoœ wyrwa³ jej s³uchawkê!|JedŸ do niej, Sam!

1040
01:06:13,440 --> 01:06:16,719
Musisz jej pomóc!|On jej pomaga³ i zgin¹³ i...

1041
01:06:16,800 --> 01:06:18,199
Musisz jechaæ!

1042
01:06:18,320 --> 01:06:19,679
Dobrze, pojadê.

1043
01:06:20,239 --> 01:06:22,119
Po moim wyjœciu wezwij policjê.

1044
01:06:22,239 --> 01:06:24,480
Powiedz, co siê sta³o, ale bez nazwisk.

1045
01:06:24,559 --> 01:06:27,519
Ktoœ zadzwoni³ i wyszed³em,|nie powiedzia³em ci dok¹d.

1046
01:06:27,599 --> 01:06:30,159
Nie wspominaj o pakunku.

1047
01:06:30,239 --> 01:06:33,199
Wszystko odby³o siê tak, jak siê odby³o,

1048
01:06:33,280 --> 01:06:36,159
ale niczego nie przyniós³|i to ja odebra³em telefon.

1049
01:06:41,760 --> 01:06:44,800
Nie otwieraj drzwi nikomu prócz policji.

1050
01:06:44,880 --> 01:06:46,079
Wiesz, kto to jest?

1051
01:06:46,159 --> 01:06:49,239
To kapitan Jacoby ze statku La Paloma.

1052
01:06:49,920 --> 01:06:51,639
Równy z ciebie kumpel, siostro!

1053
01:07:11,679 --> 01:07:13,639
- Mogê po¿yczyæ o³ówek?|- Oczywiœcie.

1054
01:07:38,559 --> 01:07:40,199
- Frank!|- Pan Spade!

1055
01:07:40,320 --> 01:07:41,920
- Masz pe³en bak?|- Siê wie.

1056
01:07:42,000 --> 01:07:44,039
Znasz Ancho Street w Burlingame?

1057
01:07:44,159 --> 01:07:45,440
Nie, ale mogê poznaæ.

1058
01:07:45,519 --> 01:07:48,199
Numer 26, im szybciej, tym lepiej.

1059
01:07:57,360 --> 01:07:59,000
Nie gaœ silnika.

1060
01:08:24,159 --> 01:08:26,159
- Podpucha?|- Tak.

1061
01:08:32,319 --> 01:08:34,039
ZnajdŸmy jakiœ telefon.

1062
01:08:34,720 --> 01:08:36,680
Pani Perine? Jest Effie?

1063
01:08:39,359 --> 01:08:41,600
Czeœæ, skarbie. Jakie wieœci?

1064
01:08:42,000 --> 01:08:45,239
Da³em siê podejœæ.|Na pewno by³ to jej g³os?

1065
01:08:45,600 --> 01:08:47,000
Okpili nas.

1066
01:08:47,680 --> 01:08:50,840
Jak ci posz³o?|Nie wspomnia³aœ o pakunku?

1067
01:08:51,039 --> 01:08:52,159
Œwietnie!

1068
01:08:52,239 --> 01:08:54,319
Wziêli ciê na posterunek?

1069
01:08:55,479 --> 01:08:56,640
Dobrze, skarbie.

1070
01:08:56,720 --> 01:09:00,359
K³adŸ siê spaæ, musisz byæ wykoñczona.

1071
01:09:00,479 --> 01:09:03,159
Pogadamy jutro. Jadê do domu.

1072
01:09:08,800 --> 01:09:11,720
- Dobranoc, Frank.|- Dobranoc panu.

1073
01:09:18,000 --> 01:09:20,479
Schowa³am siê w bramie obok.

1074
01:09:20,720 --> 01:09:22,640
Ju¿ myœla³am, ¿e nigdy nie przyjdziesz.

1075
01:09:31,760 --> 01:09:33,760
Mo¿esz iœæ czy wzi¹æ ciê na rêce?

1076
01:09:33,840 --> 01:09:37,560
Muszê siê tylko na chwilê po³o¿yæ.

1077
01:09:50,319 --> 01:09:51,520
No to jesteœmy w komplecie.

1078
01:09:51,600 --> 01:09:54,279
Usi¹dŸmy i porozmawiajmy.

1079
01:09:54,399 --> 01:09:55,319
Dobrze.

1080
01:09:56,159 --> 01:09:59,560
- Zje¿d¿aj! Nie dam siê obszukaæ.|- Nie ruszaj siê i stul pysk!

1081
01:09:59,680 --> 01:10:02,119
Zabierz ³apy|albo bêdziesz musia³ u¿yæ broni.

1082
01:10:02,239 --> 01:10:05,000
Spytaj szefa, czy chce,|¿ebyœ mnie kropn¹³, zanim pogadamy.

1083
01:10:05,279 --> 01:10:06,680
W porz¹dku, Wilmer.

1084
01:10:08,479 --> 01:10:11,039
Jest pan wyj¹tkowo upartym cz³owiekiem.

1085
01:10:11,359 --> 01:10:13,159
Usi¹dŸmy.

1086
01:10:15,920 --> 01:10:19,319
Mo¿e pan zap³aciæ pierwsz¹ ratê|i zdj¹æ mi z g³owy soko³a?

1087
01:10:19,439 --> 01:10:21,319
W rzeczy samej.

1088
01:10:28,439 --> 01:10:31,239
10000? Mówiliœmy o wiêkszej sumie.

1089
01:10:31,359 --> 01:10:34,279
To s¹ prawdziwe dolary,

1090
01:10:34,399 --> 01:10:36,640
warte wiêcej ni¿ dolary mówione.

1091
01:10:36,720 --> 01:10:39,000
Poza tym przyby³o nam wspólników.

1092
01:10:39,119 --> 01:10:41,159
Byæ mo¿e, ale to ja mam soko³a!

1093
01:10:41,279 --> 01:10:43,720
Widzê, i¿ trzeba panu przypomnieæ,

1094
01:10:43,840 --> 01:10:46,600
¿e wprawdzie pan ma soko³a,|ale my mamy pana.

1095
01:10:46,880 --> 01:10:50,000
Staram siê tym nie przejmowaæ.|Wrócimy do pieniêdzy,

1096
01:10:50,079 --> 01:10:52,600
teraz pomówmy o czymœ innym.

1097
01:10:54,720 --> 01:10:56,399
Potrzebny nam kozio³ ofiarny.

1098
01:10:56,479 --> 01:11:00,000
Policja musi dostaæ sprawcê|tych trzech morderstw.

1099
01:11:00,079 --> 01:11:03,520
Chyba dwóch. Archera zabi³ Thursby.

1100
01:11:03,600 --> 01:11:06,840
Dobrze, dwóch. Co za ró¿nica?|Musimy daæ glinom...

1101
01:11:06,960 --> 01:11:10,279
Nie oczekuje pan chyba, i¿ uwierzê,

1102
01:11:10,399 --> 01:11:13,960
¿e obawia siê pan policji,|i nie jest w stanie...

1103
01:11:14,039 --> 01:11:15,479
Siedzê w tym po szyjê!

1104
01:11:15,600 --> 01:11:19,760
Jeœli nie dam glinom koz³a ofiarnego,|sam nim zostanê.

1105
01:11:24,880 --> 01:11:26,600
Dajmy im szczeniaka.

1106
01:11:27,279 --> 01:11:29,880
Zabi³ Thursby'ego i kapitana.

1107
01:11:30,000 --> 01:11:32,600
Pasuje do tej roli.

1108
01:11:32,720 --> 01:11:34,239
Dajmy im jego.

1109
01:11:36,399 --> 01:11:38,960
Ale¿ z pana numer!

1110
01:11:39,199 --> 01:11:41,760
Nigdy nie wiadomo, co pan powie i zrobi,

1111
01:11:41,840 --> 01:11:43,720
poza tym, ¿e bêdzie to coœ niebywa³ego.

1112
01:11:43,840 --> 01:11:45,640
To najlepsze wyjœcie. Policja...

1113
01:11:45,760 --> 01:11:48,760
Ale¿ mój drogi, gdybym nawet|zgodzi³ siê na coœ takiego...

1114
01:11:48,880 --> 01:11:51,319
Nie, to absurd.

1115
01:11:51,439 --> 01:11:54,800
Wilmer jest mi bliski jak rodzony syn.

1116
01:11:55,039 --> 01:11:56,039
Dajê s³owo.

1117
01:11:56,159 --> 01:11:58,920
Ale gdybym nawet przysta³|na pañsk¹ propozycjê,

1118
01:11:59,000 --> 01:12:02,159
czy Wilmer nie opowie policji

1119
01:12:02,239 --> 01:12:04,520
o sokole i o nas wszystkich?

1120
01:12:04,640 --> 01:12:06,000
Niech gada do s¹dnego dnia.

1121
01:12:06,079 --> 01:12:08,760
Nikt nie bêdzie go s³ucha³.

1122
01:12:09,439 --> 01:12:12,079
Co ty na to, Wilmer? Zabawne, prawda?

1123
01:12:12,159 --> 01:12:13,520
Bardzo zabawne.

1124
01:12:17,119 --> 01:12:19,439
Czujesz siê lepiej, skarbie?

1125
01:12:19,520 --> 01:12:20,680
Du¿o lepiej.

1126
01:12:21,439 --> 01:12:22,760
Ale siê bojê.

1127
01:12:22,880 --> 01:12:25,560
Niepotrzebnie. Nie stanie siê nic z³ego.

1128
01:12:25,840 --> 01:12:27,560
Chcesz drinka?

1129
01:12:28,039 --> 01:12:29,359
B¹dŸ ostro¿ny, Sam.

1130
01:12:32,319 --> 01:12:33,239
No wiêc?

1131
01:12:33,359 --> 01:12:37,720
Jeœli to powa¿na propozycj¹, wypada,|abym jej wys³ucha³.

1132
01:12:37,840 --> 01:12:42,279
Jak by pan to za³atwi³,|¿eby Wilmer nie móg³ nam zaszkodziæ?

1133
01:12:42,800 --> 01:12:45,279
Powiem prokuratorowi,|¿e zdrowo siê namêczy,

1134
01:12:45,359 --> 01:12:48,119
jeœli zechce oskar¿yæ nas wszystkich.

1135
01:12:48,239 --> 01:12:51,760
Jeœli zadowoli siê Wilmerem,

1136
01:12:52,039 --> 01:12:53,680
ma wyrok w kieszeni.

1137
01:12:56,800 --> 01:12:58,359
Wstawaj!

1138
01:12:58,479 --> 01:13:01,159
Nie bêdê d³u¿ej znosi³ tych kpin!

1139
01:13:01,600 --> 01:13:03,039
Wstawaj i ³ap za spluwê!

1140
01:13:03,119 --> 01:13:04,720
Co za kowboj!

1141
01:13:04,880 --> 01:13:07,880
Niech mu pan powie, ¿e zabicie mnie,|nim dostaniecie soko³a,

1142
01:13:08,000 --> 01:13:09,239
nie jest dobrym pomys³em.

1143
01:13:09,359 --> 01:13:11,720
Spokojnie, Wilmer. Pan Spade ma racjê.

1144
01:13:11,840 --> 01:13:14,199
Nie powinieneœ braæ sobie tego do serca.

1145
01:13:14,319 --> 01:13:15,760
Niech ze mnie zejdzie!

1146
01:13:15,840 --> 01:13:17,079
Spokojnie.

1147
01:13:19,279 --> 01:13:23,720
Pana plan nie jest zadowalaj¹cy.|Nie mówmy ju¿ o nim.

1148
01:13:23,840 --> 01:13:25,800
Mam inn¹ propozycjê.

1149
01:13:25,920 --> 01:13:28,680
Nie jest tak dobra jak pierwsza,|ale lepsza ni¿ nic.

1150
01:13:28,800 --> 01:13:29,840
Chce j¹ pan us³yszeæ?

1151
01:13:29,960 --> 01:13:31,279
Jak najbardziej.

1152
01:13:35,279 --> 01:13:36,600
Dajmy im Cairo.

1153
01:13:37,279 --> 01:13:38,439
Na Boga...

1154
01:13:38,520 --> 01:13:41,039
Mo¿e damy im ciebie|albo pannê O'Shaughnessy?

1155
01:13:41,119 --> 01:13:42,840
Chcecie dostaæ soko³a?

1156
01:13:42,960 --> 01:13:46,439
Dajcie mi koz³a ofiarnego.|S¹dzicie, ¿e panna O'Shaughnessy

1157
01:13:46,520 --> 01:13:50,239
nada siê do tej roli?|Mo¿emy to przedyskutowaæ.

1158
01:13:50,319 --> 01:13:53,960
NajwyraŸniej zapomnia³eœ,|kto ma tutaj mocniejsze karty.

1159
01:13:54,039 --> 01:13:55,199
Spokojnie, panowie.

1160
01:13:55,279 --> 01:13:57,800
Mia³a to byæ przyjacielska rozmowa.

1161
01:13:58,520 --> 01:14:01,439
Choæ przyznam,|¿e pan Cairo ma trochê racji.

1162
01:14:02,079 --> 01:14:05,039
Jeœli mnie zabijecie,|jak zdobêdziecie ptaka?

1163
01:14:05,479 --> 01:14:09,159
A skoro nie mo¿ecie mnie zabiæ,|jak mnie zmusicie, ¿ebym go wam odda³?

1164
01:14:09,279 --> 01:14:13,199
S¹ inne œrodki perswazji prócz|zabicia lub gro¿enia œmierci¹.

1165
01:14:15,840 --> 01:14:16,920
To prawda.

1166
01:14:18,720 --> 01:14:22,560
Ale nie s¹ skuteczne,|jeœli nie stoi za nimi groŸba œmierci.

1167
01:14:22,640 --> 01:14:23,840
Rozumiemy siê?

1168
01:14:23,960 --> 01:14:28,399
W koñcu bêdziecie musieli|mnie zabiæ albo daæ spokój.

1169
01:14:29,680 --> 01:14:33,720
Sytuacja wymaga rozwagi od obydwu stron.

1170
01:14:33,840 --> 01:14:35,960
Kiedy krew siê burzy,

1171
01:14:36,039 --> 01:14:38,880
³atwo jest zapomnieæ,|co le¿y w naszym interesie

1172
01:14:39,000 --> 01:14:41,159
i daæ siê ponieœæ emocjom.

1173
01:14:41,279 --> 01:14:44,359
Moje zadanie polega na tym,|¿eby was zirytowaæ,

1174
01:14:44,479 --> 01:14:47,239
ale nie a¿ tak, ¿ebyœcie mnie zabili.

1175
01:14:48,640 --> 01:14:50,920
Naprawdê numer z pana.

1176
01:14:56,560 --> 01:14:59,239
Idê o zak³ad, ¿e ciê sprzedadz¹.

1177
01:14:59,840 --> 01:15:02,159
Niech siê pan nie przejmuje pukawkami,

1178
01:15:02,239 --> 01:15:04,960
którymi machaj¹ te tanie dranie.

1179
01:15:05,039 --> 01:15:08,079
Mam ju¿ spor¹ wprawê|w rozbrajaniu ich obu,

1180
01:15:08,159 --> 01:15:10,199
tak ¿e nie bêdzie k³opotu.

1181
01:15:10,720 --> 01:15:12,039
Wilmer to...

1182
01:15:44,159 --> 01:15:45,479
To nasz kozio³ ofiarny.

1183
01:15:45,600 --> 01:15:48,640
Albo wydam policji was wszystkich.

1184
01:15:48,720 --> 01:15:49,960
To mi siê nie podoba.

1185
01:15:50,039 --> 01:15:52,119
Wiem o tym. No wiêc?

1186
01:15:56,720 --> 01:15:58,239
Bierz go pan.

1187
01:15:59,760 --> 01:16:02,479
Mogê dostarczyæ soko³a dopiero o œwicie.

1188
01:16:02,560 --> 01:16:05,560
Nie powinniœmy traciæ siê z oczu,

1189
01:16:05,680 --> 01:16:08,880
dopóki transakcja nie zostanie|sfinalizowana. Ma pan kopertê?

1190
01:16:09,000 --> 01:16:11,079
Da³em j¹ pannie O'Shaughnessy.

1191
01:16:11,199 --> 01:16:14,359
Nie musimy traciæ siê z oczu.|Ktoœ przyniesie soko³a tutaj.

1192
01:16:14,479 --> 01:16:16,000
Wybornie!

1193
01:16:16,079 --> 01:16:18,279
A wiêc w zamian za te 10000 i Wilmera

1194
01:16:18,399 --> 01:16:20,880
da nam pan soko³a|i kilka godzin na ucieczkê.

1195
01:16:21,000 --> 01:16:23,239
Ustalmy jeszcze szczegó³y.

1196
01:16:23,359 --> 01:16:27,479
Dlaczego zabi³ Thursby'ego|i kapitana Jacoby?

1197
01:16:27,600 --> 01:16:31,399
Moja bajeczka dla policji|musi trzymaæ siê kupy.

1198
01:16:31,479 --> 01:16:33,439
Bêdê z panem szczery.

1199
01:16:33,520 --> 01:16:35,640
Thursby by³ wspólnikiem|panny O'Shaughnessy.

1200
01:16:35,760 --> 01:16:37,960
Musieliœmy wy³¹czyæ go z gry,

1201
01:16:38,039 --> 01:16:41,800
aby panna O'Shaughnessy

1202
01:16:41,920 --> 01:16:45,039
zdecydowa³a siê dojœæ|z nami do porozumienia.

1203
01:16:45,279 --> 01:16:48,079
Nie próbowaliœcie siê z nim dogadaæ?

1204
01:16:48,159 --> 01:16:50,279
Ale¿ tak, jak najbardziej.

1205
01:16:50,399 --> 01:16:53,680
Rozmawia³em z nim osobiœcie,|ale nic nie wskóra³em.

1206
01:16:53,760 --> 01:16:56,640
Chcia³ pozostaæ lojalny|wobec panny O'Shaughnessy.

1207
01:16:57,760 --> 01:17:01,000
Wiêc Wilmer poszed³ za nim|i zrobi³ to, co zrobi³.

1208
01:17:01,600 --> 01:17:03,079
Mo¿e byæ.

1209
01:17:04,159 --> 01:17:05,399
A Jacoby?

1210
01:17:06,880 --> 01:17:10,560
Winê za jego œmieræ|ponosi panna O'Shaughnessy.

1211
01:17:11,920 --> 01:17:13,119
Co siê sta³o?

1212
01:17:13,199 --> 01:17:15,560
Jak pan pewnie odgad³,|Cairo skontaktowa³ siê ze mn¹

1213
01:17:15,680 --> 01:17:18,399
po wyjœciu z komisariatu.

1214
01:17:18,479 --> 01:17:21,319
Uzna³, ¿e po³¹czenie si³|przyniesie korzyœæ nam obu.

1215
01:17:21,760 --> 01:17:23,880
Pan Cairo jest cz³owiekiem rozs¹dnym.

1216
01:17:24,239 --> 01:17:27,520
Ujrzawszy w gazecie wzmiankê|o przybyciu La Palomy,

1217
01:17:27,600 --> 01:17:29,800
przypomnia³ sobie, ¿e w Hongkongu

1218
01:17:29,920 --> 01:17:32,960
widzia³ pannê O'Shaughnessy z Jacobym.

1219
01:17:36,079 --> 01:17:38,000
Skojarzy³ fakty

1220
01:17:38,079 --> 01:17:40,520
i domyœli³ siê prawdy.

1221
01:17:40,640 --> 01:17:43,199
Da³a ptaka Jacoby'emu, by go jej przywióz³.

1222
01:17:43,279 --> 01:17:45,600
I wtedy dosta³em wzbogacon¹ whisky?

1223
01:17:45,680 --> 01:17:48,000
W naszych planach|nie by³o dla pana miejsca,

1224
01:17:48,079 --> 01:17:51,239
wiêc postanowiliœmy|oszczêdziæ sobie k³opotu.

1225
01:17:52,439 --> 01:17:55,479
Cairo, Wilmer i ja poszliœmy|do kapitana Jacoby'ego.

1226
01:17:56,159 --> 01:17:59,359
Mieliœmy szczêœcie zastaæ|u niego pannê O'Shaughnessy.

1227
01:17:59,479 --> 01:18:02,760
Nasza rozmowa nie by³a ³atwa,

1228
01:18:02,880 --> 01:18:05,760
ale doszliœmy do porozumienia.|W ka¿dym razie, tak s¹dzi³em.

1229
01:18:05,880 --> 01:18:08,159
Ruszyliœmy do hotelu,

1230
01:18:08,279 --> 01:18:11,560
gdzie mia³em zap³aciæ pannie|O'Shaughnessy i dostaæ ptaka.

1231
01:18:11,720 --> 01:18:14,199
Jak¿e byliœmy naiwni.

1232
01:18:14,279 --> 01:18:16,720
Po drodze ona, Jacoby i sokó³

1233
01:18:16,840 --> 01:18:19,159
wymknêli nam siê z r¹k.

1234
01:18:19,560 --> 01:18:21,880
By³a to doskona³a robota.

1235
01:18:22,760 --> 01:18:24,800
Wy podpaliliœcie statek?

1236
01:18:24,920 --> 01:18:26,239
Nie by³o to celowe,

1237
01:18:26,359 --> 01:18:29,920
choæ istotnie to nasza wina.|A w³aœciwie Wilmera.

1238
01:18:30,000 --> 01:18:34,319
Gdy gawêdziliœmy w kajucie,|Wilmer rozgl¹da³ siê po statku

1239
01:18:34,840 --> 01:18:36,640
w poszukiwaniu soko³a.

1240
01:18:37,560 --> 01:18:39,680
Widocznie zaprószy³ ogieñ.

1241
01:18:39,800 --> 01:18:41,239
Jak zgin¹³ Jacoby?

1242
01:18:41,319 --> 01:18:44,680
Poszliœmy do panny O'Shaughnessy|i zanim nacisn¹³em dzwonek,

1243
01:18:44,760 --> 01:18:48,600
pos³a³em Wilmera, by pilnowa³|schodów przeciwpo¿arowych.

1244
01:18:49,079 --> 01:18:52,439
Kiedy panna O'Shaughnessy|pyta³a przez drzwi "kto tam",

1245
01:18:52,520 --> 01:18:55,079
us³yszeliœmy, ¿e otwiera siê okno.

1246
01:18:55,159 --> 01:18:58,079
Wilmer postrzeli³ Jacoby'ego,|gdy ten schodzi³ na dó³,

1247
01:18:58,199 --> 01:19:01,960
ale stary wilk morski|nie upad³ ani nie upuœci³ ptaka.

1248
01:19:02,039 --> 01:19:05,720
Zszed³ na sam dó³, powali³ Wilmera i uciek³.

1249
01:19:07,159 --> 01:19:10,680
Nak³oni³em, to dobre s³owo,|nak³oni³em pannê O'Shaughnessy,

1250
01:19:10,760 --> 01:19:13,680
aby nam powiedzia³a,|gdzie Jacoby ma zanieœæ soko³a.

1251
01:19:13,800 --> 01:19:16,119
Nak³oni³em j¹ równie¿,

1252
01:19:16,199 --> 01:19:19,199
aby wydzwoni³a pana z biura,|zanim Jacoby tam dotrze.

1253
01:19:19,319 --> 01:19:20,800
Niestety,

1254
01:19:20,920 --> 01:19:24,000
nak³anianie panny O'Shaughnessy|trwa³o zbyt d³ugo.

1255
01:19:24,199 --> 01:19:26,119
I sokó³ wpad³ w pana rêce.

1256
01:19:41,079 --> 01:19:43,800
Wilmer, przykro mi siê z tob¹ rozstawaæ.

1257
01:19:43,920 --> 01:19:46,479
Jesteœ mi bliski jak rodzony syn.

1258
01:19:46,600 --> 01:19:49,479
Niemniej synów mo¿na mieæ wielu,

1259
01:19:50,000 --> 01:19:51,920
a sokó³ maltañski jest tylko jeden.

1260
01:19:53,319 --> 01:19:56,479
Zrozumiesz to, gdy bêdziesz starszy.

1261
01:19:58,439 --> 01:19:59,600
Napijemy siê kawy?

1262
01:19:59,720 --> 01:20:00,920
Nastaw czajnik, kochanie.

1263
01:20:01,000 --> 01:20:03,000
Nie chcê zostawiaæ goœci samych.

1264
01:20:03,399 --> 01:20:04,159
Dobrze.

1265
01:20:04,279 --> 01:20:07,920
Chwileczkê, moja droga.|Proszê zostawiæ tu kopertê.

1266
01:20:09,640 --> 01:20:13,279
- Usi¹dŸ na niej, to ci nie zginie.|- le mnie pani rozumie.

1267
01:20:13,399 --> 01:20:16,680
S¹ pewne zasady prowadzenia interesów.

1268
01:20:18,439 --> 01:20:21,279
Jest tu tylko dziewiêæ banknotów.

1269
01:20:21,399 --> 01:20:24,760
A jak pan wie, by³o ich dziesiêæ.

1270
01:20:32,439 --> 01:20:34,039
Wiesz coœ o tym?

1271
01:20:41,640 --> 01:20:42,800
Pan go œci¹gn¹³.

1272
01:20:43,000 --> 01:20:43,960
- Ja?|- Tak.

1273
01:20:44,039 --> 01:20:46,079
Woli siê pan przyznaæ|czy daæ siê obszukaæ?

1274
01:20:46,199 --> 01:20:49,279
Albo siê pan przyznasz, albo go obszukam.

1275
01:20:49,439 --> 01:20:50,960
Nie w¹tpiê, ¿e pan to zrobi.

1276
01:20:51,079 --> 01:20:52,960
Wiem, jaki z pana numer.

1277
01:20:53,079 --> 01:20:54,279
Pan go œci¹gn¹³.

1278
01:20:55,000 --> 01:20:56,600
To prawda.

1279
01:21:01,399 --> 01:21:03,520
Lubiê czasem za¿artowaæ.

1280
01:21:03,640 --> 01:21:06,560
By³em ciekaw, jak siê pan zachowa.

1281
01:21:06,680 --> 01:21:08,880
Przyznajê,|¿e zda³ pan ten egzamin celuj¹co.

1282
01:21:08,960 --> 01:21:11,279
Takie ¿arty s¹ dobre w wieku Wilmera.

1283
01:21:11,399 --> 01:21:14,000
Proszê je wzi¹æ, wkrótce bêd¹ pañskie.

1284
01:21:14,119 --> 01:21:15,680
Nale¿y mi siê wiêcej.

1285
01:21:15,800 --> 01:21:18,000
PóŸniej. To tylko pierwsza rata.

1286
01:21:18,119 --> 01:21:20,680
Od milionów póŸniej

1287
01:21:20,760 --> 01:21:22,439
wolê 15000 teraz.

1288
01:21:22,920 --> 01:21:26,119
Mówiê szczerze i otwarcie,|pod s³owem honoru,

1289
01:21:26,600 --> 01:21:28,880
10000 to wszystko, co mam.

1290
01:21:30,279 --> 01:21:32,119
Przy sobie czy w banku?

1291
01:21:32,520 --> 01:21:33,560
I tu i tu.

1292
01:21:38,840 --> 01:21:41,000
Chcia³bym coœ panu poradziæ.

1293
01:21:41,079 --> 01:21:42,079
S³ucham.

1294
01:21:43,560 --> 01:21:45,079
Pewnie da jej pan jak¹œ sumê.

1295
01:21:45,159 --> 01:21:49,560
Jeœli bêdzie to mniej ni¿ siê spodziewa,|radzê mieæ siê na bacznoœci.

1296
01:21:53,239 --> 01:21:54,359
Jest niebezpieczna?

1297
01:21:55,159 --> 01:21:56,079
Bardzo.

1298
01:21:57,319 --> 01:22:00,159
- Co z kaw¹, kochanie?|- Jeszcze chwilê.

1299
01:22:00,279 --> 01:22:02,159
Ju¿ prawie œwit.

1300
01:22:02,760 --> 01:22:04,560
Czy mogê dostaæ ptaka?

1301
01:22:05,000 --> 01:22:06,079
Chyba tak.

1302
01:22:20,439 --> 01:22:23,159
Czeœæ, skarbie. Wybacz, ¿e ciê budzê.

1303
01:22:23,640 --> 01:22:25,760
Pos³uchaj uwa¿nie.

1304
01:22:25,880 --> 01:22:29,680
W naszej skrytce na poczcie jest|koperta zaadresowana moj¹ rêk¹,

1305
01:22:30,119 --> 01:22:34,159
a w niej kwit na paczkê,|któr¹ nam wczoraj dorêczono.

1306
01:22:35,079 --> 01:22:37,680
Odbierz paczkê i przynieœ j¹ do mnie.

1307
01:22:38,000 --> 01:22:40,720
Grzeczna dziewczynka. Pospiesz siê.

1308
01:23:28,439 --> 01:23:30,560
Wybacz, ¿e zak³óci³em ci odpoczynek.

1309
01:23:30,680 --> 01:23:32,680
Nie pierwszy raz. Coœ jeszcze?

1310
01:23:32,760 --> 01:23:33,800
Nie, dziêkujê.

1311
01:23:33,920 --> 01:23:35,279
To do widzenia.

1312
01:23:54,039 --> 01:23:55,279
Proszê bardzo.

1313
01:24:06,760 --> 01:24:09,039
Nareszcie, po siedemnastu latach!

1314
01:24:46,359 --> 01:24:47,279
To on!

1315
01:24:48,960 --> 01:24:50,359
Ale chcê siê upewniæ.

1316
01:25:07,439 --> 01:25:08,399
To falsyfikat!

1317
01:25:08,600 --> 01:25:10,560
Jest z o³owiu! To falsyfikat!

1318
01:25:11,079 --> 01:25:12,079
To o³ów!

1319
01:25:14,960 --> 01:25:17,239
Uda³ ci siê kawa³, a teraz mów.

1320
01:25:19,079 --> 01:25:21,279
To sokó³ Kemidowa. Przysiêgam!

1321
01:25:21,399 --> 01:25:22,319
To ty!

1322
01:25:23,720 --> 01:25:25,359
Ty wszystko spartaczy³eœ!

1323
01:25:26,279 --> 01:25:28,720
Po co próbowa³eœ go kupiæ?

1324
01:25:29,319 --> 01:25:31,760
Kemidow odgad³, ¿e jest cenny!

1325
01:25:32,359 --> 01:25:34,520
Dlatego tak ³atwo by³o go ukraœæ!

1326
01:25:34,600 --> 01:25:36,000
Ty imbecylu!

1327
01:25:36,119 --> 01:25:37,680
Ty t³usty durniu!

1328
01:25:38,359 --> 01:25:40,119
Ty ciê¿ki idioto!

1329
01:26:07,479 --> 01:26:10,399
Tak, to robota Rosjanina,|nie ma dwóch zdañ.

1330
01:26:10,479 --> 01:26:11,680
Bêdziemy p³akaæ

1331
01:26:11,800 --> 01:26:14,399
i obrzucaæ siê wyzwiskami

1332
01:26:14,479 --> 01:26:16,319
czy pojedziemy do Istambu³u?

1333
01:26:17,920 --> 01:26:19,279
Chce pan jechaæ?

1334
01:26:19,640 --> 01:26:23,359
Spêdzi³em na poszukiwaniu|soko³a siedemnaœcie lat.

1335
01:26:23,439 --> 01:26:25,920
Jeœli przyjdzie mi go szukaæ kolejny rok,

1336
01:26:26,119 --> 01:26:29,840
bêdzie to tylko|piêæ i piêtnaœcie siedemnastych procenta

1337
01:26:30,760 --> 01:26:33,079
straconego dot¹d czasu.

1338
01:26:33,439 --> 01:26:35,039
Jadê z panem!

1339
01:26:54,600 --> 01:26:56,119
Z³odzieje od siedmiu boleœci.

1340
01:26:56,199 --> 01:26:59,199
Nie mamy powodów do dumy,|ale ta ma³a komplikacja

1341
01:26:59,319 --> 01:27:01,199
to jeszcze nie koniec œwiata.

1342
01:27:01,319 --> 01:27:04,520
- Proszê mi zwróciæ kopertê.|- Dotrzyma³em umowy.

1343
01:27:04,600 --> 01:27:06,800
Nie moja wina,|¿e sokó³ okaza³ siê wróblem.

1344
01:27:06,920 --> 01:27:08,800
Wszystkich nas spotka³ zawód

1345
01:27:08,920 --> 01:27:12,720
i nie mo¿na wymagaæ,|by jego ciê¿ar ponios³a jedna strona.

1346
01:27:13,000 --> 01:27:15,600
Proszê o moje 10000.

1347
01:27:19,720 --> 01:27:22,119
To za mój czas i wysi³ek.

1348
01:27:25,079 --> 01:27:26,960
A teraz siê po¿egnamy,

1349
01:27:27,079 --> 01:27:30,359
chyba ¿e ma pan ochotê|jechaæ z nami do Istambu³u.

1350
01:27:30,439 --> 01:27:31,479
Nie?

1351
01:27:31,800 --> 01:27:34,039
Naprawdê mi przykro.

1352
01:27:34,119 --> 01:27:36,640
Jest pan cz³owiekiem|sprytnym i przedsiêbiorczym.

1353
01:27:36,760 --> 01:27:40,039
Chyba jakoœ pan sobie poradzi|bez koz³a ofiarnego?

1354
01:27:40,119 --> 01:27:41,279
Poradzê sobie.

1355
01:27:41,399 --> 01:27:44,279
Nie lubiê d³ugich po¿egnañ. Adieu.

1356
01:27:48,199 --> 01:27:51,840
A pani, panno O'Shaughnessy,|zostawiam tego rara avis

1357
01:27:51,960 --> 01:27:53,479
jako ma³¹ pami¹tkê.

1358
01:28:13,000 --> 01:28:14,920
Jest sier¿ant Polhaus?

1359
01:28:15,159 --> 01:28:17,359
Mogê go prosiæ? Mówi Sam Spade.

1360
01:28:18,680 --> 01:28:21,760
Mam coœ dla ciebie.

1361
01:28:21,880 --> 01:28:24,800
Jacoby'ego i Thursby'ego|zabi³ Wilmer Cook.

1362
01:28:24,920 --> 01:28:28,159
Ko³o dwudziestki, 165 cm,|nosi szary p³aszcz.

1363
01:28:28,439 --> 01:28:30,520
Pracuje dla Kaspera Gutmana.

1364
01:28:30,600 --> 01:28:33,119
Tego ³atwo rozpoznaæ, wa¿y ze 140 kilo.

1365
01:28:33,239 --> 01:28:34,920
Cairo te¿ jest z nimi.

1366
01:28:35,000 --> 01:28:36,800
Poszli ode mnie do hotelu Alexandria.

1367
01:28:36,920 --> 01:28:39,079
Pospiesz siê, chc¹ zwiaæ z miasta.

1368
01:28:39,159 --> 01:28:41,199
A z Wilmerem uwa¿aj.

1369
01:28:41,319 --> 01:28:42,920
Tak, bardzo.

1370
01:28:43,000 --> 01:28:44,479
Powodzenia, Tom.

1371
01:28:44,600 --> 01:28:46,720
Kiedy ich zgarn¹, zaczn¹ gadaæ.

1372
01:28:46,840 --> 01:28:50,079
Mamy tylko kilka minut,|¿eby ustaliæ wersjê dla glin.

1373
01:28:50,199 --> 01:28:52,800
Dlaczego kaza³aœ|nam œledziæ Thursby'ego?

1374
01:28:52,920 --> 01:28:54,960
Ba³am siê, ¿e chce mnie zdradziæ.

1375
01:28:55,079 --> 01:28:58,039
Nie k³am! Thursby jad³ ci z rêki.|Chcia³aœ siê go pozbyæ,

1376
01:28:58,119 --> 01:29:02,239
nim Jacoby przywiezie ptaka,|¿eby nie dzieliæ siê zyskiem. Zgadza siê?

1377
01:29:02,359 --> 01:29:05,159
S¹dzi³am, ¿e siê przestraszy,|jeœli bêdzie œledzony.

1378
01:29:05,239 --> 01:29:07,840
Miles nie da³by siê podejœæ.

1379
01:29:07,960 --> 01:29:10,159
Ostrzeg³aœ Thursby'ego,|¿e ktoœ go œledzi.

1380
01:29:12,600 --> 01:29:13,680
To prawda.

1381
01:29:15,079 --> 01:29:16,119
To prawda.

1382
01:29:17,399 --> 01:29:18,439
Ale wierz mi,

1383
01:29:18,520 --> 01:29:20,800
nie s¹dzi³am, ¿e Floyd go zabije.

1384
01:29:20,920 --> 01:29:23,199
I mia³aœ racjê, nie zabi³ go.

1385
01:29:23,319 --> 01:29:25,479
Miles nie by³ or³em,|ale mia³ doœæ doœwiadczenia,

1386
01:29:25,560 --> 01:29:28,119
by nie daæ siê sprz¹tn¹æ komuœ,|kogo œledzi³,

1387
01:29:28,199 --> 01:29:30,880
w ciemniej uliczce i z broni¹ w kieszeni.

1388
01:29:31,000 --> 01:29:33,239
Ale poszed³by tam z tob¹.

1389
01:29:33,399 --> 01:29:35,439
Na tyle by³ g³upi.

1390
01:29:35,960 --> 01:29:38,720
Jeszcze by siê obliza³

1391
01:29:38,840 --> 01:29:40,560
i szeroko uœmiechn¹³.

1392
01:29:40,680 --> 01:29:43,000
Mog³aœ stan¹æ tak blisko,|jak tylko chcia³aœ,

1393
01:29:43,079 --> 01:29:45,479
i pos³aæ mu kulkê z broni Thursby'ego.

1394
01:29:45,560 --> 01:29:48,159
- Nie mów tak!|- Gliny s¹ ju¿ w drodze!

1395
01:29:48,279 --> 01:29:49,279
Jak mo¿esz myœleæ...

1396
01:29:49,399 --> 01:29:53,079
Nie zgrywaj pensjonarki!|Grozi nam stryczek!

1397
01:29:53,159 --> 01:29:54,640
Dlaczego zabi³aœ Milesa?

1398
01:29:56,039 --> 01:29:58,680
Nie mia³am zamiaru, naprawdê.

1399
01:29:59,800 --> 01:30:02,560
Ale kiedy zrozumia³am,|¿e Floyd nie da siê zastraszyæ...

1400
01:30:02,680 --> 01:30:04,600
Nie ka¿ mi o tym mówiæ!

1401
01:30:04,680 --> 01:30:07,560
Liczy³aœ na to, ¿e jeden z nich zginie.

1402
01:30:07,640 --> 01:30:09,279
Jeœli Thursby, k³opot z g³owy.

1403
01:30:09,399 --> 01:30:11,319
A jeœli Miles, Thursby trafi za kratki.

1404
01:30:11,399 --> 01:30:12,640
- Zgadza siê?|- Mniej wiêcej.

1405
01:30:12,760 --> 01:30:14,479
Thursby nie chcia³ zabiæ Milesa,

1406
01:30:14,600 --> 01:30:16,680
wiêc zrobi³aœ to sama!

1407
01:30:16,760 --> 01:30:18,920
Gdy zgin¹³ Thursby,|wiedzia³aœ, ¿e to Gutman!

1408
01:30:19,000 --> 01:30:20,720
Potrzebowa³aœ nowego opiekuna,

1409
01:30:20,840 --> 01:30:23,840
wiêc przysz³aœ do mnie.

1410
01:30:23,960 --> 01:30:26,640
Nie tylko dlatego!

1411
01:30:27,319 --> 01:30:29,439
Przysz³abym do ciebie prêdzej czy póŸniej.

1412
01:30:29,560 --> 01:30:32,119
Od pierwszej chwili wiedzia³am, ¿e...

1413
01:30:34,119 --> 01:30:38,319
Jeœli ci siê poszczêœci,|wyjdziesz za 20 lat.

1414
01:30:38,520 --> 01:30:40,640
Wtedy mo¿esz do mnie wróciæ.

1415
01:30:41,079 --> 01:30:44,079
Chyba ¿e ciê powiesz¹|za tê œliczn¹ szyjkê.

1416
01:30:46,760 --> 01:30:49,520
- Chcesz...|- Tak, kochanie, oddam ciê policji.

1417
01:30:49,640 --> 01:30:51,840
Mo¿e dostaniesz do¿ywocie.

1418
01:30:51,960 --> 01:30:54,399
Jeœli bêdziesz grzeczna,|wyjdziesz za 20 lat.

1419
01:30:54,520 --> 01:30:56,079
Bêdê na ciebie czeka³.

1420
01:30:56,199 --> 01:30:58,640
A jeœli ciê powiesz¹,|na zawsze ciê zapamiêtam.

1421
01:31:01,239 --> 01:31:02,520
Nie mów tak, Sam!

1422
01:31:03,000 --> 01:31:04,720
Nie mów tak nawet ¿artem!

1423
01:31:06,359 --> 01:31:09,479
Przestraszy³eœ mnie.|Naprawdê myœla³am...

1424
01:31:09,960 --> 01:31:12,319
Jesteœ taki nieobliczalny.

1425
01:31:12,439 --> 01:31:13,840
Nie b¹dŸ niem¹dra.

1426
01:31:14,199 --> 01:31:15,720
To nie s¹ ¿arty.

1427
01:31:21,640 --> 01:31:23,479
Udawa³eœ, ¿e ci na mnie zale¿y,

1428
01:31:24,039 --> 01:31:26,640
¿eby mnie podejœæ.

1429
01:31:26,760 --> 01:31:28,279
Nic ciê nie obchodzê!

1430
01:31:29,239 --> 01:31:30,600
Nie kochasz mnie!

1431
01:31:30,760 --> 01:31:32,560
Nie dam zrobiæ z siebie durnia!

1432
01:31:32,680 --> 01:31:34,119
Wiesz, ¿e nie o to chodzi!

1433
01:31:34,199 --> 01:31:37,199
Nie by³aœ ze mn¹ uczciwa|nawet przez pó³ godziny!

1434
01:31:37,319 --> 01:31:40,640
Dobrze wiesz,|¿e mimo to naprawdê ciê kocham.

1435
01:31:40,760 --> 01:31:42,720
To bez znaczenia! Nie dam siê wykiwaæ!

1436
01:31:42,840 --> 01:31:46,119
Nie pójdê w œlady Thursby'ego|i Bóg wie, ilu innych.

1437
01:31:46,199 --> 01:31:48,720
Zabi³aœ Milesa i odpowiesz za to.

1438
01:32:01,479 --> 01:32:03,359
Jak mo¿esz mi to zrobiæ?

1439
01:32:04,840 --> 01:32:07,439
Przecie¿ pan Archer|nie by³ ci tak bliski jak...

1440
01:32:21,880 --> 01:32:23,439
P³acz nic tu nie pomo¿e.

1441
01:32:24,520 --> 01:32:27,840
Pewnie nie zrozumiesz,|ale spróbujê ci to wyjaœniæ.

1442
01:32:27,960 --> 01:32:31,039
Kiedy ginie twój partner,|nie mo¿na puœciæ tego p³azem.

1443
01:32:31,159 --> 01:32:33,239
Wszystko jedno, co nim myœla³eœ.

1444
01:32:33,319 --> 01:32:36,720
By³ twoim partnerem i to wystarcza.

1445
01:32:37,159 --> 01:32:39,840
Pracujê w bran¿y detektywistycznej.

1446
01:32:39,960 --> 01:32:42,960
Kiedy ginie jeden z naszych,

1447
01:32:43,319 --> 01:32:46,279
nie mo¿na pozwoliæ,|by usz³o to mordercy na sucho.

1448
01:32:46,359 --> 01:32:48,880
Trzeba go schwytaæ|dla dobra wszystkich detektywów.

1449
01:32:49,000 --> 01:32:52,640
Mam uznaæ, ¿e to, co mówisz,|jest wystarczaj¹cym powodem...

1450
01:32:52,760 --> 01:32:55,159
Daj mi skoñczyæ.

1451
01:32:55,239 --> 01:32:57,279
Nie ufam ci za grosz

1452
01:32:57,399 --> 01:33:00,279
i gdybym puœci³ ciê wolno,|mia³abyœ na mnie coœ,

1453
01:33:00,359 --> 01:33:02,479
co mog³abyœ kiedyœ wykorzystaæ.

1454
01:33:02,600 --> 01:33:04,000
A ¿e ja mam coœ na ciebie,

1455
01:33:04,119 --> 01:33:07,479
mog³abyœ pos³aæ mi kulkê.

1456
01:33:07,960 --> 01:33:09,600
Oto moje powody.

1457
01:33:10,039 --> 01:33:13,199
Mo¿e niektóre s¹ b³ahe,

1458
01:33:14,199 --> 01:33:16,079
ale spójrz, ile ich jest.

1459
01:33:17,159 --> 01:33:18,880
A co mamy po drugiej stronie?

1460
01:33:19,000 --> 01:33:22,600
Tylko to, ¿e mo¿e mnie kochasz|i mo¿e ja kocham ciebie.

1461
01:33:24,199 --> 01:33:26,279
Wiesz, czy mnie kochasz czy nie.

1462
01:33:28,119 --> 01:33:32,520
Mo¿e i tak. Bêdê siê czu³ parszywie,|kiedy ciê wydam, ale to minie.

1463
01:33:37,319 --> 01:33:39,399
Jeœli to, co powiedzia³em,

1464
01:33:39,479 --> 01:33:42,000
nic dla ciebie nie znaczy,|ujmê rzecz proœciej.

1465
01:33:42,119 --> 01:33:45,520
Nie puszczê ciê, bo wszystko|we mnie krzyczy, ¿ebym tak zrobi³

1466
01:33:45,720 --> 01:33:47,359
i pal szeœæ konsekwencje,

1467
01:33:47,479 --> 01:33:49,800
a tak¿e dlatego,|¿e od pocz¹tku na to liczy³aœ.

1468
01:33:49,880 --> 01:33:53,159
A gdyby sokó³ by³ prawdziwy|i gdybyœ dosta³ swoje pieni¹dze?

1469
01:33:53,239 --> 01:33:55,800
Nie jestem tak sprzedajny,|jak siê o mnie mówi.

1470
01:33:55,880 --> 01:33:58,199
Taka opinia jest korzystna w bran¿y.

1471
01:33:58,279 --> 01:34:02,159
Przyci¹ga klientów|i u³atwia grê z przeciwnikami.

1472
01:34:02,600 --> 01:34:07,199
Ale pieni¹dze to za ma³o,|by przewa¿yæ szalê.

1473
01:34:07,319 --> 01:34:10,760
Gdybyœ mnie kocha³,|nie potrzebowa³byœ nic wiêcej.

1474
01:34:22,279 --> 01:34:23,239
Otwarte.

1475
01:34:27,960 --> 01:34:29,680
Czeœæ, Tom. Masz ich?

1476
01:34:29,880 --> 01:34:30,800
Tak jest.

1477
01:34:30,920 --> 01:34:34,119
Œwietnie! To jeszcze jedna. Zabi³a Milesa.

1478
01:34:35,000 --> 01:34:38,359
A to dowody rzeczowe:|Broñ Wilmera i Cairo,

1479
01:34:38,439 --> 01:34:41,159
tysi¹c-dolarówka,|któr¹ chcieli mnie przekupiæ,

1480
01:34:41,479 --> 01:34:44,680
i ta figurka, powód ca³ej afery.

1481
01:34:45,399 --> 01:34:48,199
Co jest twojemu kumplowi?|Strasznie zmarkotnia³.

1482
01:34:48,279 --> 01:34:50,680
Po przes³uchaniu Gutmana|myœla³ pewnie, ¿e mnie ma.

1483
01:34:50,760 --> 01:34:51,920
Przestañ, Sam.

1484
01:34:53,479 --> 01:34:55,960
Idziemy na posterunek?

1485
01:35:06,840 --> 01:35:07,920
Ciê¿kie.

1486
01:35:08,760 --> 01:35:09,800
To kamieñ?

1487
01:35:14,039 --> 01:35:17,039
Nie. Ludzkie marzenia.

1488
01:35:46,439 --> 01:35:48,399
Tekst: Zuzanna Naczyñska

